Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania seksem?

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
olek.azur
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 26 lis 2015, 08:38

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: olek.azur »

Mnie wyśmiewali. Dla tego zaplanowałem już przeprowadzkę do Anglii.Tam ludzie są bardziej otwarci.
Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Poison Ivy »

danica0 pisze:Kiedy mówię, że nie potrzebny mi mąż i dzieci ludzie tylko kwitują to stwierdzeniem, że jestem dziwna i, że mi przejdzie (szczególnie mama i babcia xD)
To samo miałam! Przygarnij kota, stracą złudzenia. ;)
Awatar użytkownika
Nikkala
ASiołek
Posty: 50
Rejestracja: 8 lut 2015, 21:42

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Nikkala »

Uff! :D jak tak czytam wasze odpowiedzi to jeszcze bardziej doceniam moich znajomych :) wprost o mojej aseksualności powiedziałam tylko najlepszej przyjaciółce, no i jeszcze jednej nowo poznanej osobie przyznałam że ludzie nie kręcą mnie w sposób 'seksualny' czy jak to tam powiedziałam. Moja paczka zapewne się domyśla, bo przegadaliśmy wszelkie tematy od śmierci po hodowlę gołębi, tak więc moje zdanie na te tematy znają. Czasem sobie kolega żartuje, że nie mam chłopaka, ale on też nie ma dziewczyny, więc idzie to w dwie strony :) dużo dystansu i zrozumienia. Boję się tylko, że trudno będzie mi na studiach znaleźć podobnych ludzi i będę stłamszona przez wszechobecne gadki o związkach etc. ale nie może lepiej nie zamartwiać się na zapas ;)
"Miałem zły dzień. Tydzień. Miesiąc. Rok. Życie. Cholera jasna."
4w5
ASiołek
Posty: 61
Rejestracja: 22 lis 2015, 20:52

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: 4w5 »

Nie mam potrzeby informowania niezainteresowanych osób o swoich potrzebach :)
Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Emka_:) »

Rheda pisze:To forum jest dla mnie szalenie ciekawe, głównie dlatego, że w pewnych aspektach mam zupełnie odmienne doświadczenia od większości użytkowników. Inni ludzie w ogóle nie reagują na mój brak zainteresowania seksem, bo i też nikt mnie o to nigdy, przenigdy nie zapytał. Ani "czy masz już chłopaka" (no dobrze, babcie regularnie pytają, ale babcie to babcie ;) ), ani "dlaczego nie masz chłopaka", ani nic. Żadnych aluzji, żarcików, zero. Kilka miesięcy temu przy okazji jakiejś rozmowy koleżanka wspomniała o swoim związku, ja wspomniałam coś o tym, że nigdy w związku nie byłam, a ona rzuciła coś w rodzaju "no tak, ale z tego co rozumiem jest ci z tym ok i nie wnikam" i gładko przeszłyśmy do tematu, który nas bardziej interesował. Czasami aż bym chciała, żeby ktoś zadał mi to słynne pytanie, bo bardzo jestem ciekawa jak znajomi zareagowaliby na moją szczerą odpowiedź. Sama zaczynać tematu nie zamierzam, bo i po co.
No to masz zaj*****e szczęście, że trafiłaś na mądrych ludzi wokół siebie ;)
Nie powiem, bo nie wszyscy moi znajomi są tacy, jak koleżanka, którą opisałam, jednak z podpytywaniem o sprawy prywatne spotykam się dość często. Na szczęście trafiłam na mądrych rodziców, ogólnie krewnych mam raczej taktownych i nie wtrącających się w prywatne sprawy, więc chociaż tu jest plus :)
Awatar użytkownika
Emka_:)
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2015, 13:44

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Emka_:) »

Indiana pisze:Jak przeszkadza Ci pytanie " masz chlopaka " i tym podobna tematyka, to lepiej trzymaj sie z daleka od " naszego" czata, zwlaszcza, kiedy siedza tam aski. Moja dobra rada.
Dlaczego? :D

P.S. Pytanie o to, czy kogoś mam mi nie przeszkadza, gorzej, gdy ktoś bawi się w psychologa/filozofa/seksuologa i rozkminia, dlaczego nikogo nie mam i nie chcę mieć :P
Awatar użytkownika
Tissaia
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 1 gru 2015, 00:59

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Tissaia »

Ci, którzy mieli okazję o tym usłyszeć, niespecjalnie wierzą - zwłaszcza że byłam przecież mężatką, a wcześniej też nie stanowiłam uosobienia grzeczności. Ale cóż, skoro mnie samej dobre dziesięć lat zajęło ogarnięcie tematu, to czego oczekiwać po innych? Niech sobie uważają, co chcą, dopóki nie próbują mnie nawracać.
Awatar użytkownika
SweetSilence
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 25 lis 2015, 19:24

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: SweetSilence »

Hmm bardzo mądre pytanie.
Raz żeby odpędzić pewne zainteresowanie swoją osobą powiedziałam, że do seksu nie jestem przekonana i że się z tym nie śpieszę (tsa bo czekam na jakiś prawdziwy i dobry związek)
I wyszłam przy tym na osobę powiązaną z kościołem, świętoszkę, whatever. (?) :D
Co akurat prawdą nie jest. Ogółem raczej ta osoba miała swego rodzaju powód do śmiechu heh.
Ino szczerze jako że jestem świeża w temacie ogółem aseksualności więc nie miałam jeszcze szansy pogadać o tym ze swoimi znajomymi ;v
Ale na marginesie powiem, że szkoda, że ludzie tak ciągle jadą po steorotypach ;/ podczas gdy istnieje mnóstwo powodów dla których ktoś może zwyczajnie nie chcieć :p
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Keri »

Przemilczam to.. Po co mam komukolwiek mówić o tym, skoro cały świat tym jest zainteresowany i o tym mówi? Mniej wyśmieją homo bi od asa.. Czemu? Bo mimo ,że tamci lubią inną płeć to interesują się seksem, a samo zainteresowanie się seksem wobec tej samej czy obu płci jest lepsze od braku seksu. Ludzie wolą bardziej innych orientacyjnie ale z seksem niż innych ale bez seksu... Taki ten świat jest okrutny.. Milczę po co o tym mówić..

"Ciężko znaleźć kogoś kto zaakceptuje ciebie takim jakim jesteś". Dla mnie słowa, obietnice mało znaczą, czyny są najważniejsze. Co z tego, że ktoś mówi: Nie wyśmieję cię, zrozumieć, nie wydam cię... Za jakiś czas tylko śmiechy ciche za plecami, zostawią ciebie lub co innego..

Milczę o swoim życiu prywatnym obojętnie co to jest nawet wśród najbliższych z rodziny. Nawet szantaż od matki, bo sobie czystkę jelitową zrobiłem, że powie staremu.... :roll: Przestałem, wierzyć i ufać ludziom, są dziecinni i nie poważni... Wyganiań wiele wobec innych ale to co sami robią... :roll:
Awatar użytkownika
SweetSilence
bobASek
Posty: 4
Rejestracja: 25 lis 2015, 19:24

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: SweetSilence »

Milczę o swoim życiu prywatnym obojętnie co to jest nawet wśród najbliższych z rodziny. Nawet szantaż od matki, bo sobie czystkę jelitową zrobiłem, że powie staremu.... :roll: Przestałem, wierzyć i ufać ludziom, są dziecinni i nie poważni... Wyganiań wiele wobec innych ale to co sami robią... :roll:
Tsa... znam to nie ukrywam. Szczerze popieram :P są sprawy o których lepiej nie pisnąć słowem.
Masz rację, że ludzie jak tylko będą mogli to wyśmieją każdego.
Ogółem z całą wypowiedzią się zgadzam. I cóż widocznie nie tylko ja myślę, że aseksualizm to nie jest coś z czym się powinno obnosić ;/ Ten jedyny przykład z którym się spotkałam sam to potwierdził. I jeden jedyny próbny związek też.
Ale cóż chyba się musimy jakoś z tym pogodzić :) nawet jeśli wizja spędzenia samotnie życia nie jest najlepszą wizją to i tak gorsze jest udawanie kogoś kim się nie jest heh...
Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Keri »

Wiesz... jakoś nie ufam ogólnie ludziom.. Trzymam ich na dystans po tylu latach obserwacji i doświadczeń.. Widząc ich zachowanie i co mówią oraz jakie mają poglądy to są jak pod kloszem zamknięci.

Ja przez mój tok myślenia oraz ulubione hobby: jakim jest rozmyślanie, staram się być otwarty, a raczej staję się otwarty ;) Gdy rozmyślasz, tworzysz scenariusze zdarzeń, rozmów to tworzysz różne punkty widzenia tej samej sceny wydarzeń itd. więc poszerza ci się świadomość na wiele rzeczy. Pojawiają się różne poglądy, drogi itd. ;)

Ludzie sami się zamykają w schematach. Dlatego daję sobie spokój z tłumaczeniem i wyjaśnieniem, czemu np jestem singlem ;) Oni zamiast tłumaczenia muszą dostać kopa w d**ę poprzez doświadczenia ;) To daje lepsze efekty zmiany punktu widzenia niż wyjaśnienia nawet najbardziej logiczne i spójne.
Awatar użytkownika
Disasterpiece
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 23 kwie 2015, 11:51

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Disasterpiece »

Rodzina moimi sprawami sercowymi się nie interesuje. Zawsze wiedzieli, że jestem pod pewnymi względami nerdem a przecież nerdy nie chodzą na randki, nie spędzają godzin przed lustrem, nie latają co chwilę kupować sobie bikini bo idzie lato, itp. Więc jest spoko.

Jeżeli chodzi o otoczenie z uniwersytetu, jakieś koleżanki z grupy i tak dalej to sprawa ma się dosyć zabawnie. Prawda jest taka, że praktycznie wszystkie dziewczyny jakie znam są w dziwnych, toksycznych, chorym związkach (niekoniecznie bo facet jest zły, raczej ludzie beznadziejnie się dobierają a potem obydwie strony ranią siebie nawzajem) i chociażby ryczała mi na ramieniu to i tak rękami i nogami będzie się trzymać "swojego lubego". Jakimś trafem to zawsze ja jestem tą, która doradza (aczkolwiek zawsze też mówię, że to tylko moja perspektywa a jej życie to jej życie i jej decyzje), uspokaja, analizuje... więc wszystkie te dziewczyny chyba myślą, że mam niezłe doświadczenie w tych sprawach :lol: A po prostu umiem obserwować ludzi i ich zachowania - a co za tym idzie przewidywać rekacje.
Część dziewczyn dziwi się, że nie odczuwam potrzeby bycia z kimkolwiek... no właśnie - z kimkolwiek. Jak już być to z kimś z kim chcesz bo coś do tej osoby czujesz, a nie bo "wypada być z kimś".

Co do kolegów, chłopaków, których spotykam na uni... oni raczej nie zadają mi żadnych pytań na ten temat, bo chyba się mnie boją :lol: A ludzie i tak postrzegają mnie jako socjopatę. Więc podsumowując uważam, że jestem w naprawdę dobrym położeniu i nie mogę narzekać :D Jak przypomni mi się jakaś dziwna bądź zabawna sytuacja to pewnie napiszę, ale póki co mam święty spokój :D
"All mountain landscapes hold stories: the ones we read, the ones we dream, and the ones we create".
Indiana
fantAStyczny
Posty: 559
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Indiana »

Disasterpiece pisze:Jakimś trafem to zawsze ja jestem tą, która doradza (aczkolwiek zawsze też mówię, że to tylko moja perspektywa a jej życie to jej życie i jej decyzje), uspokaja, analizuje...

Nie zniosłabym takiej funkcji. No ale jeśli Tobie taka rola wyżymaczki na cudze problemy odpowiada i pełnisz ją dobrowolnie, to spoko.
sprawa ma się zabawnie
Nie widzę w tym nic zabawnego, ale nie każdy musi mieć takie same odczucia.
Awatar użytkownika
adenozyna
pASibrzuch
Posty: 208
Rejestracja: 3 maja 2010, 23:56
Lokalizacja: Śląsk (Górny i Dolny)

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: adenozyna »

Indiana pisze:
Disasterpiece pisze:Jakimś trafem to zawsze ja jestem tą, która doradza (aczkolwiek zawsze też mówię, że to tylko moja perspektywa a jej życie to jej życie i jej decyzje), uspokaja, analizuje...
Nie zniosłabym takiej funkcji. No ale jeśli Tobie taka rola wyżymaczki na cudze problemy odpowiada i pełnisz ją dobrowolnie, to spoko.
Fakt, że inni ludzie opowiadają czy zwierzają nam się nam ze swoich problemów a sami mamy ich mniej albo o nich nie mówimy nie znaczy, że jesteśmy czyjąś "wyżymaczką"!
Zapewne autorka postu jest dobrym słuchaczem, bo takim ludziom inny z chęcią się zwierzają. Ogólnie wydaje mi się, że zawsze jest więcej osób, które chcą mówić niż tych, które chcą słychać (słuchać a nie słyszeć).
Indiana
fantAStyczny
Posty: 559
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Jak inni ludzie reagują na Wasz brak zainteresowania sek

Post autor: Indiana »

:ciasto:
adenozyna pisze:
Fakt, że inni ludzie opowiadają czy zwierzają nam się nam ze swoich problemów a sami mamy ich mniej albo o nich nie mówimy nie znaczy, że jesteśmy czyjąś "wyżymaczką"!
Wiesz, samo opowiadanie czy zwierzanie się to jeszcze pół biedy. Posłuchać to i ja czasem lubie. :D
Gorzej jak oczekuje się ode mnie, że będę siedzieć i analizować cudze problemy, wychodząc z założenia, że skoro nie mam swojego związku, to nie mam też nic innego ciekawszego do roboty jak zajmowanie się cudzym związkiem. :lol: xD
ODPOWIEDZ