Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 290
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightmarine »

To najszybciej byłoby wyeksportować zawartość, zainstalować wordpress na nowo i zaimportować z powrotem (skoro już opłaciłeś hosting). Z drugiej strony na darmowym wordpresie też jest sporo bajerów, które do podstawowych zastosowań w zupełności wystarczają. Chociaż tam wyświetlają się czasem reklamy i zdaje się nie można wstawić swoich i na nich zarabiać.

U mnie też jest czasem tydzień z rzędu po 8h dziennie, a czasem tylko 5h w tygodniu i to tylko dlatego, że wydzwaniam każdego dnia i się dopytuję. Jednak praca na etacie ma swoje nieliczne zalety :?
???
gugl00
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 1 sie 2017, 21:47

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: gugl00 »

Odświeżę nitkę, ponieważ mam mały smutek. Źle wypadł mi rezonans kręgosłupa i pewnie będę musiała pożegnać się z moim ukochanym sportem, którym jest jeździectwo. Ortopeda wyda mi jakieś bliższe instrukcje, choć już mam zapewnione rehabilitacje.
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Viljar »

Nightmarine pisze:To najszybciej byłoby wyeksportować zawartość, zainstalować wordpress na nowo i zaimportować z powrotem (skoro już opłaciłeś hosting). Z drugiej strony na darmowym wordpresie też jest sporo bajerów, które do podstawowych zastosowań w zupełności wystarczają. Chociaż tam wyświetlają się czasem reklamy i zdaje się nie można wstawić swoich i na nich zarabiać.
Skorzystałem z okazji i dorwałem gotową instalację oferowaną przez pewne pismo komputerowe - sam bym sobie z Wordpressem nie dał rady. Niczego wyeksportować nie mogę, bo 1) nie wiem jak, 2) dostęp do czegokolwiek mam tylko taki, że ręcznie wklepuję linki do poszczególnych wpisów.

Właśnie dostałem zaproszenie na pewne wydarzenie specjalnie dla początkujących blogerów. Uczą tam, jak poprawić wygląd strony, jak wykorzystywać różne rzeczy w Wordpressie, żeby się nie sypnął. Rychło w czas :evil:
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage
Awatar użytkownika
Nightmarine
pASibrzuch
Posty: 290
Rejestracja: 22 maja 2010, 01:39

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightmarine »

Życie topornie mi idzie. Nie uczę się na błędach.
???
boluniowa
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 30 kwie 2016, 14:28
Lokalizacja: Kielce

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: boluniowa »

bo życie bolly...
Indiana
fantAStyczny
Posty: 559
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Indiana »

bo umieram z nudów. To już chyba nie jest zwykła nuda, to jest jakaś Nudoida...
Awatar użytkownika
Agi-jogi
starszASek
Posty: 47
Rejestracja: 22 lip 2017, 21:18
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Agi-jogi »

Indiana pisze:bo umieram z nudów. To już chyba nie jest zwykła nuda, to jest jakaś Nudoida...
Serio? To jest jeszcze możliwe w dzisiejszych czasach??! Nuda??

A wracając do tematu, to siedzę w pracy i nie wiem gdzie skierować swoją uwagę, bo wszystko jest pilne i na wczoraj. Czuję się przytłoczona ilością obowiązków i jest mi z tym źle :/ (posta piszę w przerwie, 10-cio minutowej - na taką mogę sobie pozwolić)
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Viljar »

Podzielisz się? Ja od miesiąca zleceń nie mam. Boję się, czy zleceniodawca nie chce ze mną współpracować, czy to tylko sezon urlopowy daje o sobie znać.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage
Awatar użytkownika
Agi-jogi
starszASek
Posty: 47
Rejestracja: 22 lip 2017, 21:18
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Agi-jogi »

Viljar pisze:Podzielisz się?
Viljar, gdybym tylko mogła, to bym się z Tobą podzieliła, ale zdaję się, że pracujemy w innych branżach (kontrola jakości/laboratorium chemiczne) :).
Nie martw się, może to faktycznie tylko przez sezon urlopowy nie masz zleceń,a może warto poszukać innych zleceniodawców?

W temacie już nic nie napiszę, bo rozpoczął się długi weekend i mordka się cieszy :D
gugl00
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 1 sie 2017, 21:47

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: gugl00 »

Wracam z żalami i problemami pierwszego świata.
Nie jestem hepi, bo po raz 17 jestem w tym samym miejscu na wakacjach. Robie to samo po raz n-ty a wszystkie możliwe uliczki w tym miasteczku zwiedziłam i chcę już namiętnie wracać do domu a zostały trzy dni (w sumie zaraz dwa). Dokładam do tego wrażenie, że ten tydzień zmarnowałam a początek roku zbliża się coraz to bliżej. No.
boluniowa
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 30 kwie 2016, 14:28
Lokalizacja: Kielce

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: boluniowa »

smutno mi, bo nie mam się do kogo przytulić :(
Niedopasowana

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Niedopasowana »

boluniowa pisze:smutno mi, bo nie mam się do kogo przytulić :(
Ja podobnie, nie pamiętam kiedy ostatni raz się do kogoś przytulałam. Nie mam też z kim porozmawiać. Nikogo nie obchodzę. Czuję się bardzo samotna.
Zajra
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 13 cze 2017, 13:34

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Zajra »

Czuję się bardzo samotna w tłumie ludzi.
Awatar użytkownika
GoldenLeaf
młodASek
Posty: 24
Rejestracja: 22 sie 2017, 01:43

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: GoldenLeaf »

Zaczynam tu jak totalny downer, ale chłopak mnie rzucił, oblałam egzamin o punkt, przygniata mnie własna przeciętność i generalnie kijnia z grzybnią .-.
Awatar użytkownika
Nightfall
alabAStrowy bożek
Posty: 1200
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightfall »

Chodzę na rozmowy o pracę i oczywiście wszyscy się odezwą 8)
ODPOWIEDZ