Leki uspokajające i antydepresyjne

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Odkrywca
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 7 lut 2022, 19:56

Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: Odkrywca »

Ktoś z Was coś takiego brał?

Pamiętam jak na studiach znałem kilka osób, które brały psychotropy i dziwiłem się temu. Teraz po kilkunastu latach sprawy u mnie zaszły tak daleko, że sam się zdecydowałem. Hydroksyzyna, więc nic takiego straszliwego, raczej powszechnie stosowana, ale mimo wszystko ma działanie psychotropowe. Biorę tylko jedną tabletkę na noc i to jest chyba jakaś mała dawka. Na tyle jednak silna, że jak raz zrobiłem dzień przerwy i wypiłem parę piw to rano czułem się jakbym dzień wcześniej wypił 0,7 wódki zapijane piwami .Także wstrzymam się od alkoholu teraz dłuższy czas. Ogólnie jestem lekko uspokojony ale zdaję sobie sprawę, że leczyć trzeba przyczyny a nie skutki. Odkładam wizytę u specjalisty bo liczę naiwnie, że się to wszystko jakoś samo ułoży. Coś nie chce...jest kiepsko, człowiek się starzeje, ma coraz gorsze doświadczenia z ludźmi, jest wiecznie odtrącany, a obecna sytuacja gospodarcza też nie pomaga. Plus ostatnie lata nie były normalne (pandemia) i do tego na rynku pracy też jest "średnio". Nawet myślałem czy by nie brać dwóch tabletek ale to chyba by była przesada.
Nautilus1992
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: Nautilus1992 »

Brałem antydepresanty kilka lat temu. Nie lubiły się z alkoholem, w małej dawce dawały na początku kopa, a po zwiększeniu dawki przez psychiatrę odstawiłem je całkowicie, bo zacząłem się po nich źle czuć. Ogólnie to dobry krok, ale bez zmiany sposobu myślenia same proszki Ci nie pomogą.
All this pain is an illusion...
Odkrywca
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 7 lut 2022, 19:56

Re: Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: Odkrywca »

Sposób myślenia ciężko zmienić gdy cały czas człowieka spotykają niepowodzenia. Nie chcę by to był temat o mnie więc nie będe tego rozwijał, ale wiem jedno, to nie są dobre czasy. Miałem nadzieję, że pod wpływem koronawirusa gdy skończą się lockdowny dojdzie do jakiegoś renesansu spotkań towarzyskich, a jest coraz gorzej z tym. Ludzie gdy siebie poznają traktują drugą osobę jak coś co może być, a jak nie będzie to się nic nie stanie. Tak się nie da budować przyjaźni. Zresztą, to nie o tym temat.
clarity
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 24 lip 2022, 05:50

Re: Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: clarity »

Ja biorę antydepresanty i różne inne specyfiki i mimo wszystko polecam poza braniem leków wizytę u psychologa / terapeuty [nie wiem co Ci dolega], bo tak jak sam napisałeś trzeba się zmierzyć z przyczyną, a nie skutkiem. A warto, bo komfort życia jest najważniejszy i myślę, że czekanie na lepsze czasy nic dobrego nie przyniesie.

Plus łączenie jakichkolwiek leków z tej grupy z alkoholem czy innymi używkami to słaby bardzo pomysł nawet jak danego dnia nie bierzesz, bo może się zrobić sieczka w głowie.
Zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi.
Nautilus1992
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: Nautilus1992 »

Odkrywca pisze: 13 wrz 2022, 22:13 Sposób myślenia ciężko zmienić gdy cały czas człowieka spotykają niepowodzenia.
Niepowodzenia spotykają każdego człowieka, mnie nawet dzisiaj z rana coś się nie powiodło. W przeciągu ostatnich dni też było kilka porażek, ale w kontraście do udanych przedsięwzięć z ubiegłego tygodnia wychodzę bardzo na plus. Postaraj się dostrzec u siebie takie małe zwycięstwa, jak np. skoszenie zarośniętego trawnika czy naprawienie samochodu.
Odkrywca pisze: 13 wrz 2022, 22:13 Miałem nadzieję, że pod wpływem koronawirusa gdy skończą się lockdowny dojdzie do jakiegoś renesansu spotkań towarzyskich, a jest coraz gorzej z tym.
Zawsze można rozmawiać zdalnie, ja np. z moim bratem od kilku miesięcy codziennie nawijamy o grze komputerowej, w którą się wciągnęliśmy.

Tak jak napisała clarity - psycholog bardzo pomaga nastroić myśli na lepszy tor, ale pamiętaj, że Ty też musisz włożyć pracę w to, by czuć się lepiej.
Ja się zbierałem na terapię jakieś 2 lata po odstawieniu leków. Oprócz tego uważam, że samemu też możesz sobie pomóc, jeśli nie masz możliwości zapisania się na terapię.
All this pain is an illusion...
Odkrywca
starszASek
Posty: 49
Rejestracja: 7 lut 2022, 19:56

Re: Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: Odkrywca »

Mi bardzo pomoże jak się skończy zima. Niestety od gdzieś 10 lat żyję trochę od marca do marca, na przełomie września i października wszystkie depresje, lęki i fobie się u mnie nawarstawiają, a jakoś względnie dobrze u mnie psychika wygląda na wiosnę i lato.

Trawnika nie mam bo mieszkam w bloku, samochodu też nie posiadam. Drobne sukcesy? Może np. to, że mieszkałem w Krakowie pół roku i poznałem praktycznie wszystkie dzielnice bez żadnych pomocy. Jakieś wspomnienia będą.
Nautilus1992
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: Nautilus1992 »

Odkrywca pisze: 14 wrz 2022, 09:44 Drobne sukcesy? Może np. to, że mieszkałem w Krakowie pół roku i poznałem praktycznie wszystkie dzielnice bez żadnych pomocy. Jakieś wspomnienia będą.
To jest dobry przykład. Z pewnością znajdziesz ich więcej. :)
All this pain is an illusion...
Monika97
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 8 lis 2022, 21:26

Re: Leki uspokajające i antydepresyjne

Post autor: Monika97 »

Mam depresję i biorę antydepresanty od siedmiu miesięcy. Na początku wahałam się, ale dużo mi pomogły razem z psychoterapią
ODPOWIEDZ