Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Hazel
AS gaduła
Posty: 436
Rejestracja: 21 mar 2016, 18:27

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Hazel »

Dolly pisze: 16 gru 2023, 07:12 Wywalili mnie z roboty tylko za to, że uległam wypadkowi na terenie zakładu i z racji odniesionej kontuzji nie mogę pracować. Bezduszne kapitalistyczne świnie!!!
Współczuję...
Czy pracowałaś na podstawie umowy o pracę? Czy zgłoszono wypadek w pracy i czy otrzymałaś zwolnienie lekarskie z powodu kontuzji?
GG: 3498837
Dolly
ASoholik
Posty: 1783
Rejestracja: 3 lis 2020, 18:54
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Dolly »

Trzy razy "TAK''.
Hazel
AS gaduła
Posty: 436
Rejestracja: 21 mar 2016, 18:27

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Hazel »

Jeśli zwolnili Cię z zakładu przed upływem ustawowych terminów, tzn. przed upływem łącznego okresu pobierania wynagrodzenia chorobowego, zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego przez 3 miesiące, to przysługuje Ci roszczenie o przywrócenie do pracy lub o odszkodowanie. Trzeba złożyć pozew do sądu pracy. Możesz też złożyć skargę do PIP.
GG: 3498837
Dolly
ASoholik
Posty: 1783
Rejestracja: 3 lis 2020, 18:54
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Dolly »

Sęk w tym, że w czasie trwania zwolnienia skończyła mi się umowa na okres próbny, a niestety, podobno pracodawca ma pełne prawo do nie przedłużenia umowy z pracownikiem. W sumie sama już nie wiem, czy to ja poniosłam większą stratę czy ten zasrany,, zakład pracy''. Byłam dobrym, sumiennym pracownikiem. Nic nie ukradłam, nikogo nie pobiłam, nigdy nawet nie przyszłam na zmianę pijana. Ale wiadomo - o wiele prościej jest kulawego konia dobić, niż pozwolić mu się wykurować.
Hazel
AS gaduła
Posty: 436
Rejestracja: 21 mar 2016, 18:27

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Hazel »

To zmienia postać rzeczy. Mieli do tego prawo, nieprzedłużenie umowy nie jest zwolnieniem pracownika. To już kwestia pewnej kultury jak się traktuje pracownika, który uległ wypadkowi, ale nie było to postępowanie niezgodne z prawem.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i żeby udało się wkrótce znaleźć odpowiadającą Ci pracę.
GG: 3498837
Dolly
ASoholik
Posty: 1783
Rejestracja: 3 lis 2020, 18:54
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Dolly »

Dzięki. A tak ogóle to Wesołych Świąt.
Hazel
AS gaduła
Posty: 436
Rejestracja: 21 mar 2016, 18:27

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Hazel »

No właśnie, Wesołych Świąt :D i żeby w Nowym Roku nie było powodów do powiedzenia, że "nie jestem hepi" :aniol:
GG: 3498837
TheBlackPik
przedszkolASek
Posty: 7
Rejestracja: 20 sty 2023, 13:48

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: TheBlackPik »

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Trzymajmy się cieplutko w te minusowe temperatury
Nemo
mASełko
Posty: 114
Rejestracja: 30 cze 2017, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nemo »

Nie poszedłem dziś na basen i masaż, tak jak chciałem (ale mi się nie chciało).
Nautilus1992
ciAStoholik
Posty: 320
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nautilus1992 »

... bo w przeciągu roku nawiedziło mnie wiele nagłych, niezapowiedzianych zmian. Wywaliło się tyle rzeczy, że przestałem za tym wszystkim nadążać.
ODPOWIEDZ