Mylisz pojęcia i robisz to celowo. Charakter czy usposobienie to cechy indywidualne - to jest właśnie ta „dusza” i „balans”, o których pisałem. Wybierając partnera pod kątem charakteru, oceniasz realnego człowieka.Hazel pisze: ↑25 sty 2026, 00:40 A jeśli miałbym np. inny sztywny filtr? Np. charakter, usposobienie, zainteresowania. Np. odrzucam osobę o cholerycznym usposobieniu, wulgarnym sposobie bycia. Czy to jeszcze szukanie drugiego człowieka czy już nie? A może to jednak społeczny parawan, bo wulgarna choleryczna będzie niemile widziana przez sąsiadów - co jest bardzo prawdopodobne.
Płeć natomiast to kategoria systemowa. Kiedy stawiasz sztywny filtr „kobieta”, nie szukasz konkretnego charakteru, ale konkretnego miejsca w hierarchii społecznej. Szukasz kogoś, kto z definicji ma pasować do Twojego obrazka „męskości”.
Wróćmy do mojej pasji - broni białej:
1. Odrzucenie noża, bo jest źle wyważony lub tępy, to kwestia jego jakości (to Twoje „usposobienie”).
2. Odrzucenie genialnego ostrza tylko dlatego, że nie wygląda jak „nóż do chleba”, to fiksacja na formie i przeznaczeniu (to Twój filtr „płeć”).
Twoje porównanie osoby niebinarnej do „wulgarnego choleryka” jest manipulacją. Próbujesz patologizować tożsamość, byle nie przyznać, że boisz się wyjścia poza patriarchat. To nie jest kwestia „gustu”. To kwestia tego, że wolisz binarny parawan, nawet jeśli za tym parawanem kobiety muszą się upokarzać i przepraszać za swój wiek, byle tylko utrzymać Twój komfort.