Cały ten seks

Każdy nowy użytkownik musi się wpisać! No dobra, to tylko żart, ale przedstawcie się. :)
Ślązaczka
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 3 gru 2021, 21:24

Cały ten seks

Post autor: Ślązaczka »

Wkurza mnie świat, wkurzam sie sama na siebie a dlaczego? Bo cały swiat opiera sie na seksie! A ja w tym wszytkim jestem aseksualna! Czy to oznacza, że nie można mnie kochać?
Moja historia jest dosyć skąplikowana. Mie zawsze taka byłam. W wieku 24 lat poznałam chłopaka, to na poczatku nie była wielka miłość raczej zwiazek z rozsądku. On kochał inna a ja nie chciałam byc sama. Wydawało mi sie, że on na tyle mnie szanuje, że jakos sie ułoży. Wówczas jeszcze nie miałam problemów z seksem. Po upływie ok roku miała miejsce jego pierwsza zdrada. Ja w tym czasie przeżyłam pewne traumatyczne wydarzenie, które zniszczyło mi życie. Wrócił do mnie bo ja jestem wygoda, dobrze sie ze mna pokazać w rodzinie i wśrod znajomych bo wszyscy mnie lubia, zadbam o dom, zarobie i nigdy nic nie powiem bo dlaczego skoro ja jestem nic nie warta. Jestesmy razem 16 lat, przeżylam jego 4 zwiazki z innymi kobietami. Przegryzłam w sobie zazdrość, upokorzenie. Znalazłam sobie rzeczy, ktore mnie uszczęśliwiaja i żyłam. Pech chciał ze w wieku 40 lat to ja sie zakochałam jak szalona. On twierdził, ze też do mnie cos czuje. Wiem, ze zmarnowałabym mu życie wiec schowałam swoje uczucia głeboko w sercu i pozostała nam przyjaźń. Tylko jak sie przyjaźnić jak serce szaleje i na dodatek widze jak on zakochuje sie w innej! Boli i coraz trudniej mi trzymać sie w pionie. Rozmaeiamy i piszemy codziennie. Wiem, ze mi nie pomorzecie ale chcialam o tym komuś powiedzieć. Jeśli ktoś z was musiał zrezyvnować z miłości ze względu na seks to prosze napisz do mnie i powiedz jak sobie radzisz
Nautilus1992
ciAStoholik
Posty: 356
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Cały ten seks

Post autor: Nautilus1992 »

Hej. Mam nadzieję, że dobrze zinterpretowałem Twój post. Zerknij na sub forum Związki i wejdź w temat "Czy warto zaryzykować związek z osobą seksualną??". Są tam wypowiedzi użytkowników, które być może w jakiś sposób Ci pomogą.
Od siebie dodam, że byłem w związku z aską jednocześnie samemu nie będąc całkowitym asem. Było ciężko, ale dostrzegaliśmy pewne rozwiązania, które mogły zadziałać. Ostatecznie posypało się między nami, ale głównie z powodów innych, niż seks.
Powodzenia
Ślązaczka
bobASek
Posty: 3
Rejestracja: 3 gru 2021, 21:24

Re: Cały ten seks

Post autor: Ślązaczka »

Dziękuję za pomoc
Matrix94
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 28 gru 2024, 18:52

Re: Cały ten seks

Post autor: Matrix94 »

Szukam czasem przytulenia u obcych osób gdy chamulce pękają 😪 ale to wyjątki 😁 takto współczuję, kobieta musi ciężej pewnie znosić samotność.
cansat
ASiołek
Posty: 53
Rejestracja: 19 mar 2021, 14:02

Re: Cały ten seks

Post autor: cansat »

Oczywiście, można by powiedzieć i zapewne ktoś powie, bo ludzie lubią mówić rzeczy, które brzmią mądrze, że świat kręci się wokół seksu, i być może tak jest, nie wiem, nie prowadziłam w tej sprawie żadnych badań. Ale wiem, bo to akurat wiem całkiem dobrze, że istnieje też lojalność, i czułość, i to niepozorne, niemal śmieszne bycie przy kimś, kiedy wszystko się sypie. I nie są to rzeczy marginalne!, choć chętnie tak się je traktuje, bo marginalność cudzych potrzeb jest zawsze wygodna dla tego, kto sam tych potrzeb nie ma.

Nie jesteś nie do pokochania. To chcę powiedzieć wprost, zanim zacznę owijać w bawełnę, bo mam tendencję do owijania. Po prostu trafiałaś, przez te wszystkie lata, przez tę całą absurdalną rachubę czasu, na ludzi, którzy traktowali cię jak coś pomiędzy meblem a urządzeniem użytkowym, i to nie jest twoja wina, choć podejrzewam, że i tak ją na siebie wzięłaś, bo tak już masz.

Jest w tym pewna ironia, mówię to bez złośliwości, naprawdę, bo złośliwość byłaby tutaj zbyt łatwa, że zrezygnowałaś z miłości, żeby kogoś nie skrzywdzić, a przez szesnaście lat pozwalałaś krzywdzić siebie. Świat jest absurdalny, tak, ale my też czasem do tej absurdalności dokładamy własną, starannie opatrzoną cegiełkę.

Brak szacunku to nie brak seksu. To zupełnie inna liga, jak się mówi, i mam wrażenie, że to właśnie z tej ligi grali wszyscy, na których trafiałaś.
ODPOWIEDZ