Zostalam zupelnia sama
Zostalam zupelnia sama
Jestem bardzo bardzo smutna, bo zostałam zupelnie sama. Teraz nawet nie mam do kogo sie odezwać.. no chyba ze do psa pogadam sobie..
JAMNICZKA MOMO na YouTube
Re: Zostalam zupelnia sama
Hej Shall, co się stało, że zostałaś sama?
Zerknęłam na Twoj profil na YT, masz uroczego pieska
Zerknęłam na Twoj profil na YT, masz uroczego pieska
Re: Zostalam zupelnia sama
Rozejrzyj się, czy twoje miasto lub dzielnica nie oferują darmowych zajęć sportowych, artystycznych itp. Jest okazja zamienić parę słów z ludźmi, a może znajdziesz kogoś, kto zostanie twoim bliższym znajomym.
Re: Zostalam zupelnia sama
Jak chcesz pogadac to mozesz napisac na priv;)
Re: Zostalam zupelnia sama
Bardzo mi przykro to czytać. Wiem, że samotność potrafi doskwierać, ale pamiętaj, że nie jesteś sama – wiele osób czuje się podobnie. Może warto zacząć od drobnych kontaktów, np. rozmowy na forum albo wyjścia na spacer z psem i zagadania do kogoś przypadkowego? Jeśli masz ochotę, zawsze możesz napisać tutaj. Trzymaj się ciepło!
Re: Zostalam zupelnia sama
Życiem we wszechświecie rządzą pewne uniwersalne prawa kosmosu, które mówią: Spotyka cię to czego się boisz, oraz Gdy przestajesz za czymś gonić/tęsknić.. to coś samo się wydarza.
Znaczy to że jest coś takiego jak "prawo przyciągania" bo nie jesteśmy tylko biorobotami, posiadamy pewną energię mentalną, która łączy się z innymi energiami korelującymi z nią.
Samotność jest wtedy gdy czujemy pustkę, którą uważamy że ktoś inny powinien wypełnić, a tak nie jest. To nasza pustka - nasza przestrzeń którą MY mamy zapełnić, a czym ? Miłością, dobrocią, wszystkim co pozytywne.
Człowiek który usilnie próbuje kogoś poznać by mieć towarzysza wysyła psychiczną energię braku, głodu emocjonalnego a to odpycha potencjalnych/ne partnerów/ki, natomiast gdy przestajemy szukać na siłę czując się "sytym" - emanujemy polem świadomości o charakterze neutralnym, niosącym potencjał. Ja wiem brzmi to ezoterycznie i może dla niektórych niedorzecznie ale chodzi oto by umieć samemu zaspokoić swoje potrzeby, bo wszystko absolutnie wszystko jest nietrwałe, przyjaźnie też.
Ale wtedy będąc w takim stanie ukojenia zdarza się, że osoby skore do rozmowy same się trafiają a my wtedy jesteśmy gotowi na wymianę myśli bez energii "głodu".
Gdy ja czuję potrzebę do energetyzowania się a nie mam nikogo do porozmawiania, słucham tego:
Znaczy to że jest coś takiego jak "prawo przyciągania" bo nie jesteśmy tylko biorobotami, posiadamy pewną energię mentalną, która łączy się z innymi energiami korelującymi z nią.
Samotność jest wtedy gdy czujemy pustkę, którą uważamy że ktoś inny powinien wypełnić, a tak nie jest. To nasza pustka - nasza przestrzeń którą MY mamy zapełnić, a czym ? Miłością, dobrocią, wszystkim co pozytywne.
Człowiek który usilnie próbuje kogoś poznać by mieć towarzysza wysyła psychiczną energię braku, głodu emocjonalnego a to odpycha potencjalnych/ne partnerów/ki, natomiast gdy przestajemy szukać na siłę czując się "sytym" - emanujemy polem świadomości o charakterze neutralnym, niosącym potencjał. Ja wiem brzmi to ezoterycznie i może dla niektórych niedorzecznie ale chodzi oto by umieć samemu zaspokoić swoje potrzeby, bo wszystko absolutnie wszystko jest nietrwałe, przyjaźnie też.
Ale wtedy będąc w takim stanie ukojenia zdarza się, że osoby skore do rozmowy same się trafiają a my wtedy jesteśmy gotowi na wymianę myśli bez energii "głodu".
Gdy ja czuję potrzebę do energetyzowania się a nie mam nikogo do porozmawiania, słucham tego: