Czy wierzycie...

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Czy wierzycie...

Post autor: camellia »

Na wstępie powiem, że doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że mamy już XXI wiek i że czarownic na stosach już się raczej nie pali, ale ciekawi mnie jedno: czy wierzycie we wróżby? Byliście kiedyś u wróżki? Czy sprawdziło się to, co usłyszeliście?

Ja zawsze byłam daleka od tego typu dziwactw, ale słyszy się różne rzeczy na ten temat, prawda? Na przykład babcia mi opowiadała, że znalazła swoją siostrę po wojnie tylko dzięki cygańskiej wróżce. Na studiach mieszkałam z dziewczyną, która żyła takimi sprawami...

Czekam cierpliwie na Wasze zdanie w tym temacie :)
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

Mi także daleko od wróżb i tym poodbnych ;) W życiu nie byłem u wróżki i raczej nie zanosi się, bym się wybierał :D
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Nobody
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 13 paź 2007, 12:54
Lokalizacja: śląsk
Kontakt:

Post autor: Nobody »

A ja bym poszła, a co tam! Tylko raczej by mnie interesowało to, czy potrafi odczytać jaka jestem, jakie jest moje życie, a przyszłość? Hmmm, w sumie teraz, kiedy jestem w troche złym stanie :/, jakaś optymistyczna wieść by mnie za pewne troche zmotywowała do dalszej walki. Natomiast jeśli wróżka wyczytałaby, że jeszcze przez jakiś czas bedzie tak, jak teraz jest, to dzięki bardzo ;|
"Samotność to pies co kąsa tak bez uprzedzenia...
Ja wiem jak to jest... Znam to przecież znam aż do znudzenia..."

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

A propos wrózek. Raz słyszałem gdzieś taką anegdotę, że w starożytnej Grecji (czy gdziekolwiek xD) żyła sobie wróżka, która nigdy się nie myliła. Jak wojownik wyruszający na wojnę się pytał, czy wróci, to odpowiadała "wrócisz nie zginiesz". Sęk tkwił w interpunkcji :twisted:
Czczony nie tylko w Chinach

wilczek
pASibrzuch
Posty: 286
Rejestracja: 17 lip 2007, 18:46
Kontakt:

Post autor: wilczek »

Ciekawi mnie co by taka wróżka wymyśliła gdybym do niej poszedł, ale nie bardzo chce mis się z tym eksperymentować ze względów finansowych ;)

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda »

Nigdy nie byłam u wróżki i nie zanosi się na to, by ta sprawa miała inaczej wyglądać, aczkolwiek lubię sobie wróżyć i czytać horoskopy. Traktuję to jednak jako zabawę, a nie informacje o moim przyszłym życiu :) .
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko »

Nie wierzę w żadne horoskopy, przepowiadanie przyszłości, przyszłość zapisaną w gwiazdach. Dawno, dawno temu trochę mnie różne takie rzeczy interesowały, ale z biegiem lat mi przeszło. :wink: Sekret każdej „wróżki” tkwi w tym, by mówić tak ogólnikowo, by „przepowiednię” można było możliwie najszerzej interpretować. Poza tym „wróżka” zawsze obserwuje reakcję osoby, której przepowiada i widzi reakcję na twarzy tej osoby, kiedy uda jej się powiedzieć coś, co się odnosi do tej osoby. Np. mówi: „masz przed sobą trudny egzamin, ale poradzisz sobie z nim” i widzi zaciekawienie na twarzy słuchacza i już wie, że trafnie oceniła, że „ofiara”, to student i ciągnie dalej ten wątek. Jeśli natomiast nie widzi reakcji, to mówi, że chodzi o „życiowy” egzamin. Mówi niejasno, by jej słowom nadać, jak najszersze pole interpretacji. Oczywiście wszyscy astrologowie i inni tacy chcą nadać temu, czym się zajmują pozory „naukowości”. Chociaż, to i tak jest jeszcze nic przy „okultystach” i „demonologach” różnej maści, na których strony można trafić w sieci. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Salomea

Post autor: Salomea »

Nie wierzę we wróżby, horoskopy itp. Nie byłam u wróżki i nie wybieram się. :P

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Czy wierzycie...

Post autor: DZIEWICA8 »

Pamiętam, jak raz dopadła mnie na ulicy Cyganka i powróżyła mi z kart. Powiedziała mi, że będę matką dwojga dzieci. :roll: :? :-o :P Kiedyś na Andrzejkach wyszła mi wróżba, że mój mąż będzie miał na imię Rudolf. Ciekawe skąd ja mam wziąć jakiegoś Rudolfa, bo jedyny Rudolf jakiego znam to Rudolf Valentino, który już od dawna nie żyje. :lol: :mrgreen: :xmrgreen: Ja w to oczywiście nie wierzę. Żadnych dzieci w swoim życiu nie przewiduję, męża oczywiście też nie, choćby nawet był równie przystojny i utalentowany jak Rudolf Valentino. :lol: :mrgreen: :xmrgreen:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda »

Nie słyszałaś o Rudolfie Czerwononosym?! Taki renifer z zaprzęgu św. Mikołaja... :) :P
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Czy wierzycie...

Post autor: DZIEWICA8 »

Magda pisze:Nie słyszałaś o Rudolfie Czerwononosym?! Taki renifer z zaprzęgu św. Mikołaja... :) :P
Niestety, małżeństwa ludzi ze zwierzętami są zabronione! : :xmrgreen: :xmrgreen: :xmrgreen:

Zajrzałam do Wikipedii i okazało się, że jest wiele sławnych osób o imieniu Rudolf, czasem to imię występuje w innej formie na przykład "Raul". Nie wiedziałam, że tych osób jest aż tak dużo, bo Rudolf kojarzy mi się z bardzo rzadko występującym imieniem i jedyny Rudolf jakiego udało mi się skojarzyć to był Rudolf Valentino. O reniferze Rudolfie rzeczywiście słyszałam, ale jakoś akurat on nie przyszedł mi na myśl.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Re: Czy wierzycie...

Post autor: dorosłe dziecko »

DZIEWICA8 pisze:
Magda pisze:Nie słyszałaś o Rudolfie Czerwononosym?! Taki renifer z zaprzęgu św. Mikołaja... :) :P
Niestety, małżeństwa ludzi ze zwierzętami są zabronione! : :xmrgreen: :xmrgreen: :xmrgreen:
Hmm, akurat nie wszędzie. :lol:
Taka ciekawostka. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear »

OMG! :mrgreen:


"- Oddałem mu kozę i, o ile wiem, ciągle są razem - podsumował p. Alifi."

Buhahahahahaaaa :mrgreen: :lol:

Chociaż to śmiech przez łzy naturalnie.
einmal ist keinmal

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko »

Gdyby był ASem, to by go zapewne takie coś nie spotkało. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Arilin
łASuch
Posty: 167
Rejestracja: 24 mar 2007, 01:44

Post autor: Arilin »

Nie byłam u wróżki i iść nie zamierzam :diabel: Kiedyś zaczepiła mnie Cyganka na ulicy chcąc wróżyć. Powiedziałam, żeby dała mi spokój i szybko się oddaliłam.

ODPOWIEDZ