co u ginekologa? :/

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Ale tak jest z każdym lekarzem, jak zacznie leczyć, to już początek końca. Oczywiście pacjenta. Dzięki jednemu laryngologowi mam piętnastoprocentowy ubytek słuchu i jak idę na badanie kontrolne, to aż mnie telepie, czy akurat ten wie, co robi... I mogłabym wymienić jeszcze ze dwie specjalizacje, których lekarze tak mnie leczyli, że potem było jeszcze gorzej...
Lygrys, jako ciocia Dobra Rada zdradzę Ci pewien sekret. Przed opublikowaniem tekstu na forum, można wrzucić go w worda. Zyskasz wiele, np. brak porażających błędów ortograficznych. Mam nadzieję, że się nie obraziłeś, ale wiesz, ostatnio amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania na temat, co decyduje, że kobiety patrzą poważnie na niektórych mężczyzn. Okazało się, że liczy się ortografia i stylistyka, np. w sms - ach (interpunkcja wg tych badań nie jest dla nas tak istotna).
Pozdrawiam
Dziwożona
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

lygrys pisze:
a my faceci nie mamy wyboru
u urologa musimy tyłek nadstawiać przed facetem
Idąc tym tokiem myślenia, można powiedzieć, że kobiety także są urologami i że to wy macie prościej, bo my mamy tylko facetów ginekologów :roll:
A tak w ogóle, to jeszcze nie słyszałam, żeby młodzi mężczyzni musieli conajmniej raz w roku chodzić po urologach :roll: i nie słyszałam, by któryś z moich kolegów u takiego lekarza był, jedynie mój dziadek w wieku 60 lat był.

Awatar użytkownika
Tenarian
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 16 maja 2008, 00:03

Post autor: Tenarian »

dziwożona pisze:...ostatnio amerykańscy naukowcy przeprowadzili badania na temat, co decyduje, że kobiety patrzą poważnie na niektórych mężczyzn. Okazało się, że liczy się ortografia i stylistyka, np. w sms - ach (interpunkcja wg tych badań nie jest dla nas tak istotna).
Dzięki, A.Dziwożono, ratujesz mi życie. Więc jest jeszcze dla mnie jakaś, szansa.
Podrawiam
Jest taka stara serbska pieśń...

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 496
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar »

Tenarian, nie łudź się! W tych badaniach chodziło o Amerykanki... Polki mają zdecydowanie większe, większe wymagania :mrgreen:

Zixx

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Gizmo, dopytałam się mojej mamy, kamienie nie wysypały się, po prostu źle połączono drogi żółciowe, a nowotwór rozwijał się latami. A skoro o onkologii. Leżałam na onkologii chyba na najbardziej ponurym oddziale w Szczecinie, a za oknami widziałam cmentarz... Może i mnie wyleczyli fizycznie, na zasadzie, że muszę być pod ciągłą kontrolą, ale kiedy stamtąd wyszłam miałam załamanie nerwowe. Takie prawdziwe, że mi się żyć nie chciało. Nie przywykłam do tego, że ktoś mnie traktuje jak przypadek w medycynie, jak małpę w zoo, którą oglądają i macają tabuny studentów. Wiem, co to znaczy, obserwować jak ludzie są przenoszeni na inne sale, żeby pozostali nie oglądali ich agonii albo wypisywani do domu, do rodziny, która z przerażeniem myśli o opiece nad chorym z nowotworem. Wiem, co to znaczy o mało się nie posikać ze strachu, kiedy lekarz ogląda historię choroby. I dlatego jeśli coś piszę, to mam tego pełną świadomość. Nauczyłam się już nie panikować (aż tak bardzo), bo nie każdy nowotwór oznacza wyrok śmierci. A największe przerażenie budzi bezradność lekarzy, którzy rozkładają już ręce. Faktycznie, ludzie wtedy chwytają się każdej nadziei. A mnie w życiu już chyba nic nie zdziwi, chyba wszystko już grali...
A z drugiej strony, musimy na coś umrzeć. Np. wielu moich znajomych umarło w młodym wieku, wracając po pijaku samochodem z dyskoteki.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo »

@Dziwożona
Przykro mi, że na własnej skórze tego doświadczyłaś, od takich opowieści włos się jeży..
Ale kiedy sobie przypomnę, co przeżywała moja krewna, która zgłosiła się do lekarza z tak zaawansowanym nowotworem i tak wieloma przerzutami, że już nie nadawała się do leczenia, a potem umierała w domu, wyjąc z bólu, a w miejscu piersi miała wielką gnijącą ranę.. Przy tym wizja terapii w szpitalu wydaje mi się mniej straszna.
Sporo starszych osób z mojej rodziny ma za sobą operacje - i żyją. Tych, którzy unikali lekarzy jak ognia, już nie ma.

Awatar użytkownika
Tenarian
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 16 maja 2008, 00:03

Post autor: Tenarian »

Zixxar pisze:Tenarian, nie łudź się! W tych badaniach chodziło o Amerykanki... Polki mają zdecydowanie większe, większe wymagania :mrgreen:
A Irlandki :rozowe: ?
Jest taka stara serbska pieśń...

Awatar użytkownika
Urania
mASełko
Posty: 138
Rejestracja: 10 gru 2008, 16:00
Lokalizacja: Terra Incognita

Post autor: Urania »

Nie wiem, czy ta kwestia była juz tu poruszana (nie chciało mi się czytac całych 6 stron postów, bo oczy mnie bolą!); chodzi mi o to prawo, które prawdopodobnie ma "wejść w życie" w 2009 roku, czyli obowiązkowe badania cytologiczne dla wszystkich kobiet, które będą starały się o pracę... Nie wiem, jak sprawa dokładnie wygląda, czy ten przepis naprawdę będzie obowiązywał??? Wiecie coś o tym? I co myślicie?

Ja osobiście, jak to usłyszałam, byłam w szoku... Nie rozumiem, dlaczego ktos ma mi nakazywać wizyty u jakiegokolwiek lekarza...! Moje zdrowie - moja sprawa. Ja mam straszną fobię na tym tle - panicznie boję się lekarzy, rozmaitych badań,... ginekologa w szczególności, nie wyobrazam sobie, żeby ktos zmuszał mnie ustawą do takich wizyt pod groźbą utraty pracy, lub nie przyjęcia mnie do nowej... To jakiś absurd! A poza tym, dlaczego tylko kobiety jeśli już!? Dlaczego faceci nie muszą ustawowo badać odbytów i przyrodzenia etc...!? :x Ech, strasznie mnie to wkurzyło.

Napiszcie coś.
Omnia mea mecum porto...

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Uranio to były jak na razie takie rozważania,że ewentualnie można by coś takiego wprowadzić. Jak na razie nic takiego w życie nie wejdzie. Sprawa stanęła na etapie rozważań,rozmów,planów.Osobiście uważam,że nie należy kobiet zmuszać do tego typu badań. Z jednej strony takie badania oczywiście mogą uchronić przed rakiem,ale nie można do nich zmuszać.Pozdr :D
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Awatar użytkownika
Urania
mASełko
Posty: 138
Rejestracja: 10 gru 2008, 16:00
Lokalizacja: Terra Incognita

Post autor: Urania »

DAMA pisze:Uranio to były jak na razie takie rozważania,że ewentualnie można by coś takiego wprowadzić. Jak na razie nic takiego w życie nie wejdzie. Sprawa stanęła na etapie rozważań,rozmów,planów.Osobiście uważam,że nie należy kobiet zmuszać do tego typu badań. Z jednej strony takie badania oczywiście mogą uchronić przed rakiem,ale nie można do nich zmuszać.Pozdr :D
Dzięki, DAMO, za uspokojenie moich nerwów... :!:
Słyszałam nawet, że niektóre środowiska feministyczne wypowiadały się na ten temat uznając, że byłaby to zbyt duża ingerencja w prywatność kobiet. Wiem jednak, że są kraje, gdzie taki przepis istnieje (chyba gdzieś w Skandynawii, nie pamiętam dokładnie jaki kraj).
Omnia mea mecum porto...

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA »

Uranio napisałam,że na razie nie wejdzie w życie taka regulacja prawna ......Nie wiadomo jednak jak ta sprawa zostanie rozwiązana ostatecznie szczególnie dlatego,że koszty takich badań miałoby pokrywać Ministerstwo Zdrowia,a nie pracodawca. Pani Minister Zdrowia Ewa Kopacz powiedziała jednak dobitnie i zdecydowanie,że badania cytologiczne będą obowiązkowe dla kobiet podejmujących pracę,a także elementem badań okresowych. Jak to się zakończy zobaczymy....Osobiście jestem przeciwna takiej regulacji. Takie rozwiązanie obowiązuje m.in w Szwecji.... Pozdr :D
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

Awatar użytkownika
Urania
mASełko
Posty: 138
Rejestracja: 10 gru 2008, 16:00
Lokalizacja: Terra Incognita

Post autor: Urania »

No, ja sobie tego nawet nie mogę wyobrazić. Mam wielką nadzieję, że to nie przejdzie...

Już nie wiedzą, co wymyślać...! Nie życzę sobie, żeby jakaś pani Kopacz narzucała mi cokolwiek! Chciałabym natomiast, żeby ktoś uszanował moje prawo do samostanowienia, i dał mi mozliwość wyboru, a nie przymus robienia czegoś, na co nie mam ochoty. To jest takie oczywiste... Dlaczego ludzie nie rozumieją rzeczy oczywistych!? :|
Omnia mea mecum porto...

es.em
ASiołek
Posty: 73
Rejestracja: 20 lis 2008, 21:51

Post autor: es.em »

Kiedy miałem 6 czy 7 lat, zacząłem chorować. Nie pamiętam, dokładnie co mi było, ogólnie objawy oscylowały wokół grypy/zapalenia oskrzeli, no i coś wyniki słabe miałem. Jeździłem przez ładne pół roku po lekarzach, na mojej książeczce zdrowia z tego okresu są 2 strony wpisów o tym które antybiotyki już przestawały działać. Ostatecznie z jakichś powodów skierowano mnie na badania na oddział onkologii na badania. Chyba wtedy nie zdawałem sobie sprawy z tego co znaczy to słowo, nie pamiętam, w każdym razie w pamięci pozostaje mi to, jak siedziałem na końcu korytarza, a z którychś drzwi wyszło blade dziecko z kroplówką na kółkach wspomagane przez pielęgniarkę. W końcu trafiłem na doktora Gołębiowskiego (chyba), którego już dobrze nie pamiętam, ale który podobno zaśmiał się, i stwierdził, że to po prostu alergia..
I faktycznie. To była alergia. A do tego wystarczała tabletka dziennie. Potem poszedłem na odczulania, i pozostał mi z tej alergii tylko silny katar ;)
I strasznie się cieszę, że nigdy w życiu nie byłe poważnie chory.
W każdym razie do dzisiaj nie ufam lekarzom, i do wszystkiego co wypisza na tej cholernej recepcie mam duuży dystans.
No. To tyle ;)

Awatar użytkownika
Urania
mASełko
Posty: 138
Rejestracja: 10 gru 2008, 16:00
Lokalizacja: Terra Incognita

Post autor: Urania »

es.em pisze: I strasznie się cieszę, że nigdy w życiu nie byłe poważnie chory.
W każdym razie do dzisiaj nie ufam lekarzom, i do wszystkiego co wypisza na tej cholernej recepcie mam duuży dystans.
No. To tyle ;)
Ja też nie ufam... Co lekarz, to inna diagnoza..., a od tego ich wachlarza prawdopodobieństw, to się dopiero można rozchorować... nerwowo. Dlatego, unikam jak ognia! No chyba, że mnie zmorzy jakiś ciężki ból, i nie będę miała wyjścia... :| Odpukać!
Omnia mea mecum porto...

Arilin
łASuch
Posty: 167
Rejestracja: 24 mar 2007, 01:44

Post autor: Arilin »

Urania pisze: panicznie boję się lekarzy, rozmaitych badań,... ginekologa w szczególności, nie wyobrazam sobie, żeby ktos zmuszał mnie ustawą do takich wizyt pod groźbą utraty pracy, lub nie przyjęcia mnie do nowej... To jakiś absurd! A poza tym, dlaczego tylko kobiety jeśli już!? Dlaczego faceci nie muszą ustawowo badać odbytów i przyrodzenia etc...!? :x Ech, strasznie mnie to wkurzyło.

Mam to samo. Panicznie boję się lekarzy, zaufanie mam tylko do mojej rodzinnej pani doktor. Nie wyobrażam sobie, żeby moja praca zależała od wizyty u ginekologa. To dla mnie poniżające. Dlaczego akurat kobiety ma to spotkać? A co właśnie z facetem? Jego badania obowiązkowe nie będzie obowiązywać? Chore to jest!

A co do alergii, to też mam. Już nie tak mocną jak kiedyś. Parę lat temu miałam ciągle katar i kaszel, lekarze zapisywali mi antybiotyki, a tu nic nie pomagało. A wtedy jeszcze nie było czegoś takiego jak lekarz rodzinny, więc za każdym razem trafiałam do kogoś innego. I znów antybiotyk. W końcu trafiłam do lekarki, którą potem wybrałam na lekarza rodzinnego. Pierwsze, co zrobiła to dała skierowanie na testy alergiczne. No i wyszło uczulenie na roztocz, pyłki i jeszcze tam na coś. Zaczęło się roczne odczulanie, co tydzień zastrzyk. Koszmar to był dla mnie ten zastrzyk, panicznie boję się igieł. Ale pomogło. Może nie do końca, ale teraz wystarczy tabletka na noc i spokój. Teraz te środki są takie, że nawet senności nie powodują, ani przybierania na wadze. Bo kiedyś ponoć takie skutki uboczne bywały.
można liczyć gwiazdy, można mierzyć czas
ale trzeba czuć co w życiu ważne
to się nie da zważyć, a gdy szansę masz
aby podbić świat i poznać prawdę

ODPOWIEDZ