Tatuaże i piercing

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA » 11 gru 2008, 15:34

Lygrysie ,piszesz " Nie mam żadnych tatuaży,bo dla mnie to opcja czysto przestępcza..."
Współcześnie pokrywanie własnego ciała tatuażami nie jest już jak dawniej domeną ludzi odsiadujących wyroki w zakładach karnych albo marynarzy ( jak to miało miejsce przed laty).
Obecnie tatuowanie ciała uważane jest za formę sztuki,a nie za prymitywne znakowanie skóry ( jak kiedyś). Tatuaże posiadają bardzo różni ludzie, z różnych środowisk.Niektórzy w taki sposób manifestują swoją indywidualność. Jeśli komuś coś takiego odpowiada i dodatkowo podoba się- jego sprawa i wybór.
Osobiście nie posiadam żadnego tatuażu. Pzdr :D

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 11 gru 2008, 15:52

DAMA pisze:Tatuaże posiadają bardzo różni ludzie, z różnych środowisk.Niektórzy w taki sposób manifestują swoją indywidualność.
Dokładnie. Dodam jeszcze, że ludzie tatuują siebie bo nie chcą o kimś zapomnieć, chcą uczcić jakieś wydarzenie, zamanifestować swoje przywiązanie tatuując się razem z wybraną osobą, albo najzwyczajniej w świecie uważają, że to ładnie wygląda.
Wspominałem już wcześniej o programie "Miami Ink". Wierzcie mi, że nie jest to banalny filmik o rysowaniu na ciele... Przychodzą tam zwyczajni ludzie(klienci), opowiadają normalne historie z życia wzięte... Mówią o swoich radościach, tragediach, walce z przeciwnościami losu itd. - samo życie, na przestępców raczej nie wyglądają, nie zachowują się jak...

Pzdr,

Zixx
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 12 gru 2008, 17:25

Dzisiaj trafiłam przypadkiem na zdjęcia pewnej starszej wytatuowanej pani. Ja nigdy nie odważyłabym się na coś takiego, ale pewnie są tacy, którzy poszliby w ślad za tą kobitką.

http://wiadomosci.onet.pl/111008,21,0,0,1,pokaz.html
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 12 gru 2008, 19:15

"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2179
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 12 gru 2008, 20:18

Czego to ludzie jeszcze nie wymyślą... :roll:
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 12 gru 2008, 21:29

Co konkretnie masz na myśli?
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Urania
mASełko
Posty: 138
Rejestracja: 10 gru 2008, 16:00
Lokalizacja: Terra Incognita

Post autor: Urania » 12 gru 2008, 22:29

O matko, jak można tak wyglądać!?
:shock:
Chyba jednak nie jestem tolerancyjna. Dla mnie coś podobnego jest objawem jakichś problemów osobowościowych...

PS. A te tatuaże 3D - nawet interesujący efekt.
Omnia mea mecum porto...

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 13 gru 2008, 00:40

Aha. No dla mnie też, ale niech sobie tak wyglądają :) . Nie przeszkadza mi to.
A babka chora na porfirię miała wg mnie fajny pomysł :)
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Urania
mASełko
Posty: 138
Rejestracja: 10 gru 2008, 16:00
Lokalizacja: Terra Incognita

Post autor: Urania » 13 gru 2008, 11:31

No w sumie niech każdy robi co chce, jeśli nikogo tym nie krzywdzi... Ale to taka totalna ekstrema... :wink:
Omnia mea mecum porto...

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 14 gru 2008, 13:37

Planuję zrobić sobie lewe ramię, tyle że chcę by zostało to zrobione dobrze, a najlepiej świetnie - a na to trzeba kasy.
Niestety, a może stety tatuaż nie interesuje mnie aż tak by wydawać na niego sporo kasy (wolę ją wydawać na fotografię), więc na razie na planach się kończy.

Gość

Post autor: Gość » 14 gru 2008, 14:01

Arilin pisze:Wtedy nie było jeszcze tych pistolecików czy jak to zwał. Normalnie igłą , brrrr. .
a ja wlasnie nigdy bym sobie nie dala przebic pistoletem;) i uwazam i czytalam w wielu zrodlach ze pistolet nie ejst dobrym sposobem naprzebijanie
sama majac 5 -7 latek mialam pistoletem przebijane -boallo to tego ropialo dlugo i cholernei sie goilo ze trzeba bylo wyjac
pate lat pozniej w podstawowce robilam igla u chirurga i bosko sie golilo
w Lo przekluwalam igla w studiu piercingu pepek

na tatuaz jestem zdecycodwana od 5 lat ale nie robie bo nie moge znalesc dobrego wzoru ktory by mi sie podobal
takze nie wiem czy zrobie jesli nie znajde tego jednynego na cale zycie:D

o co chodzi w tym obrazku?co robia mi tymi strzykawkami?
http://www.dziennik.pl/files/archive/00 ... 54761g.jpg

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA » 15 gru 2008, 08:37

Kate - A - pisoletem mozna przebijac platki uszu. Ale wszystko pozostale na ciele ( lacznie z chrząstka w uchu) najlepiej igla...

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 15 gru 2008, 12:35

A czemu?
(pytam, bo ja miałam dwie dziurki w chrząstce robione właśnie pistoletem)
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Gość

Post autor: Gość » 16 gru 2008, 00:41

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... 54&v=2&s=0


http://tattoo.com.pl/piercing.htm

w skrocie:
wystrzelony kolczyk miażdży i niszczy tkankę podczas gdy igła
wchodzi w nią łagodnie i nie narusza jej struktury..

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA » 16 gru 2008, 08:55

Otoz to. A Tobie Koni - jak sie goja kolczyki w chrząstkach ? I tak u kazdego indywidualnie ten proces odbywa sie.

ODPOWIEDZ