Kulinaria

Masz ochotę pogadać o czymś innym? Oto miejsce!
Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Powoli jedzenie przestaje mi smakować. Nudzą mnie te same smaki. Dzisiaj na przykład kupiłem sobie Biała Bąboladę, którą kiedyś tak bardzo lubiłem. Dziś była taka mdła i niespecjalna.

Na szczęście smakują mi jeszcze owoce :D
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

a ja mleczna zawsze lubialem a teraz jakas.... sztuczna gdy sie rostopi za mocno :shock:

a ja lubie "kluseczki z miseczki" :lol:
czyli resztki kluseczek z zupek posypane cukre :kocha: :kocha:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra »

Erneście, dziabnij białą czekoladę Lindta z migdałami :kocha:
Jedząc ją przeżywałam kulinarne rozkosze, wychodziłam z siebie i latałam pod sufitem. :serce:

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

Libra pisze:Erneście, dziabnij białą czekoladę Lindta z migdałami :kocha:
Jedząc ją przeżywałam kulinarne rozkosze, wychodziłam z siebie i latałam pod sufitem. :serce:
:shock: :shock: f-16? :shock: matko-boska :lol: :lol:

lubie jescze kluski z jajkami i najlepiej gdy jest duzo soli :lol: :mrgreen:

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy »

Keri pisze:
a ja lubie "kluseczki z miseczki" :lol:
:-) smakowite:-)

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

no pewnie :mrgreen:
u mnie tati gotuje 8)

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy »

A u mnie ja, niestety.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra »

Paciemu niestety?

Toć gotowanie to czysta magia: wrzucasz czarodziejskie składniki do kociołka, można szemrać zaklęcia pod nosem, bulgoce to czas jakiś i jeeest! I satysfakcja jaka. Czasami gdy coś mi wybitnie wyjdzie, i na dodatek pięknie wygląda, mam ochotę pstryknąć potrawie fotę i zachować ją aby przywoływała lawinę smakowo-zapachowych wspomnień kiedy tylko na nią spojrzę. Mój pokoj nie jest wytapetowany zdjęciami dań tylko dlatego, że nie mam aparatu.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Ty chyba naprawdę lubisz się tym zajmować Libro. Nie myślałaś o tym, żeby właśnie z kulinariami związać swoją karierę?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy »

Potomu, że brakuje już mi pomysłow na codzienne kucharzenie:-)

Dzisiaj natomiast czarowałam nad powidłami, ale smażenie ich to rozrywka sezonowa.

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra »

Marzyłam.
W mej mieścinie ktoś sprzedaje restauracje, dobrze wyposażona kuchnia, spory lokal, wynajmowany na komunie bądź wesela... już oczyma wyobraźni widziałam jak zmieniam menu, jak zmieniam wystrój, pół nocy nie spałam marzeniami pochłonięta. Motyle w brzuchu trzepotały na całego, potem oklapły. Bo do tego trzeba mieć pieniążki, a przede wszystkim doświadczenie, pojęcie jakieś.
Może kiedyś? ;)

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Wypróbowałem coś nowego. Ukroiłem kilka grubych kawałków kiełbaski wiejskiej/swojskiej/nevermind i posmarowałem chrzanem. Zjadliwe :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis »

Ostatnio spróbowałam kofty( jadłam tą z green way'a), o której kiedyś pisała Urtika- przepyszna(serowe kuleczki z sosem śmietanowo- pomidorowym), będę częściej odwiedzała ten bar, już upatrzyłam sobie naleśniki z owocami i w planach mam także wpróbowanie tamtejszego koktajlu truskawkowego :D

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare »

Toć gotowanie to czysta magia: wrzucasz czarodziejskie składniki do kociołka, można szemrać zaklęcia pod nosem, bulgoce to czas jakiś i jeeest! I satysfakcja jaka. Czasami gdy coś mi wybitnie wyjdzie, i na dodatek pięknie wygląda, mam ochotę pstryknąć potrawie fotę i zachować ją aby przywoływała lawinę smakowo-zapachowych wspomnień kiedy tylko na nią spojrzę. Mój pokoj nie jest wytapetowany zdjęciami dań tylko dlatego, że nie mam aparatu.
Zazdroszczę.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Mariko
pASibrzuch
Posty: 204
Rejestracja: 20 lut 2009, 23:40

Post autor: Mariko »

zrobilam dzis sushi:)

ODPOWIEDZ