Co Was Denerwuje U Płci Przeciwnej ?

Forum dla dyskusji o rozmaitych związkach: as + as, as + nie-as...i wszystko pomiędzy.
Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Zresztą ja tez wolałabym dostać coś bardziej trwałego niż kwiatek, który po kilku dniach zwiędnie.
Sztuczny kwiatek? :P
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

Urtiko, nie podzielam Twojego poglądu. Raczej zgodzę się z Beebep: o pewne rzeczy się nie pyta... nawet jakby się miało tym kwiatkiem dostać po głowie :P . Na drugi raz nie trzeba będzie pytać... Osobiście preferuję tzw. porozumienie bez słów, lubię jak ktoś czyta w moich myślach - ale to już wyższa szkoła jazdy :wink:
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
Prozak
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 20 sie 2008, 16:19
Lokalizacja: GZM
Kontakt:

Post autor: Prozak »

Najbardziej wkurza mnie kobiecy problem dotyczący kolorów i ubioru. Tworzenie 10.000 nazw kolorów na np. barwę czerwoną oraz to nie możesz włożyć do tego, prążki i paski? to jest 5 kolor, tenisówki nie pasują do marynarki, to jest pogniecione........ i można tak wyliczać w nieskończoność.
Krzyż? Najlepiej płonący...

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2214
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika »

Ernest pisze: Sztuczny kwiatek? :P
To zależy jaki. :P Specjaliści od feng shui twierdzą, że równie silnie jak kwiaty żywe działają kwiaty sztuczne, a nawet obrazy przedstawiające kwiaty. W starych chińskich domach często wisiały wielkie malowidła przedstawiające piwonie, chryzantemy, magnolie czy kwiaty wiśni będące symbolem pomyślności.
Zaś sztuczne piwonie ustawione w domu w kierunku północno-wschodnim rozpalają uczucie. :mrgreen:
Najgorsze natomiast są suche bukiety, choćby nie wiadomo jak były dekoracyjne. Żadnych ususzonych róż od ukochanego, jeśli oczywiście nie chcemy, aby to uczucie też uschło. :P Takie kwiaty źle wpływają na krążącą po domu energię chi. W związku z tym sztuczne kwiaty to dobre rozwiązanie dla tych, którzy zapominają wyrzucać zwiędnięte czy uschnięte rośliny.

A co do prezentu, myślę że najbardziej by mi odpowiadał kwiatek namalowany.
Artemis pisze:Osobiście preferuję tzw. porozumienie bez słów, lubię jak ktoś czyta w moich myślach - ale to już wyższa szkoła jazdy
No to będziesz se musiała jasnowidza znaleźć. :lol:
Quirkyalone

Awatar użytkownika
noan
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 23 sty 2010, 23:40
Lokalizacja: nie wiadomo skąd

Post autor: noan »

Ernest pisze:Dlaczego? Nie lubisz kwiatków? :diabel:
Lubię, ale w środowisku naturalnym:) A jeżeli już mam dostać kwiatka to tylko w doniczce bo dłużej będzie można się nim cieszyć.

Chodzi też o samo pytanie. Według mnie jest ono nie na miejscu, ale podobno mam krzywe spojrzenie na pewne sprawy:p
A co do kwiatków malowanych...kiedyś dostałam takiego i mam go do tej pory:D
Prozak pisze:Najbardziej wkurza mnie kobiecy problem dotyczący kolorów i ubioru. Tworzenie 10.000 nazw kolorów...
W takim razie nie jestem typową kobietą bo ja tego problemu nie mam:p

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep »

Jak dla mnie ostatecznie najlepszym rozwiązaniem, byłoby uprzedzić taką sytuację... Po prostu facet w jakiejś wcześniejszej rozmowie, mógłby zrobić wywiad na temat kwiatów, które lubi dziewczyna... z dużym prawdopodobieństwem wyszły by wszelkie zwykłe i te proekologiczne upodobania niewiasty... Rozmowy ludzi mają to do siebie, ze zmierzają w różnych kierunkach i nawet nie trzeba walić prosto z mostu... :P
Obrazek

Awatar użytkownika
noan
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 23 sty 2010, 23:40
Lokalizacja: nie wiadomo skąd

Post autor: noan »

Wniosek z tego mamy taki, że nic nie zastąpi szczerej rozmowy.

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis »

Prozak pisze:Najbardziej wkurza mnie kobiecy problem dotyczący kolorów i ubioru. Tworzenie 10.000 nazw kolorów na np. barwę czerwoną oraz to nie możesz włożyć do tego, prążki i paski? to jest 5 kolor, tenisówki nie pasują do marynarki, to jest pogniecione........ i można tak wyliczać w nieskończoność.
Tak, strasznie to denerwujące, ale ciekawam co myślisz o takiej co nie zadba o siebie po typowo "kobiecemu"?

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

Znałem przypadek, kiedy dziewczyna nie zgodziła się iść na studniówkę ze swoim chłopakiem, bo, jej zdaniem, jego buty nie pasowały kolorystycznie do garnituru :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Prozak
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 20 sie 2008, 16:19
Lokalizacja: GZM
Kontakt:

Post autor: Prozak »

Lachesis pisze:
Prozak pisze:Najbardziej wkurza mnie kobiecy problem dotyczący kolorów i ubioru. Tworzenie 10.000 nazw kolorów na np. barwę czerwoną oraz to nie możesz włożyć do tego, prążki i paski? to jest 5 kolor, tenisówki nie pasują do marynarki, to jest pogniecione........ i można tak wyliczać w nieskończoność.
Tak, strasznie to denerwujące, ale ciekawam co myślisz o takiej co nie zadba o siebie po typowo "kobiecemu"?
wszystko ma swoje granice, świat się nie zawali przez to, że będę miał niedobrany kolorystycznie krawat do koszuli.... gwoli ścisłości mam przyjaciółkę, która nigdy nie ubrała spódnicy, sukienki - taka typowa chłopczyca - dogadujemy się świetnie oraz czy typowo kobiecy to, że wszystko do siebie pasuje?
Krzyż? Najlepiej płonący...

marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa »

Prozak pisze:
gwoli ścisłości mam przyjaciółkę, która nigdy nie ubrała spódnicy, sukienki - taka typowa chłopczyca
To zupełnie tak samo jak ja.

Awatar użytkownika
frank86
starszASek
Posty: 47
Rejestracja: 13 mar 2010, 09:01
Lokalizacja: bstok

Post autor: frank86 »

Niektóre "chłopczyce" są znacznie bardziej kobiece niż te panie, które przesadzą z "kobiecym" makijażem i strojami ;)

Awatar użytkownika
Bianus =)
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 12 mar 2008, 14:12
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Bianus =) »

Hm ciekawe, bo ja chyba jestem inna, bo mnie więcej rzeczy wkurza u lasek niż u facetów :D u facetów denerwuje mnie to, że większość z nich (nie wszyscy) szukają podtekstów i okazji do seksualnych tematów.... blah
Ani różnice poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może być powodem zerwania wielkiej miłości. Nic. Oprócz jej braku.
Aleksander Fredro

kokietka
gimnASjalista
Posty: 15
Rejestracja: 22 mar 2010, 16:39

Post autor: kokietka »

zgodzę się z koleżanką, bo wydawać by się mogło że to kobietki mamy więcej problemów albo stwarzamy te problemy. U kobiet nie znoszę: plotkarstwa, obgatuywania, i udawanej niewinności. U facetów: brak romantyzmu, tego że czasami myślą częściej swoim wyposażeniem niż głową, i niektórzy z nich to takie macho-meny nie dorobione.
:D
Nio, ale jak juz ktoś wcześniej wspomniał, każda płeć ma swoje wady i zalety, trzeba tylko dopuścić myśl,że nikt nie jest chodzącym ideałem a wtedy jest szansa na stworzenie związku.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

kokietka pisze:zgodzę się z koleżanką, bo wydawać by się mogło że to kobietki mamy więcej problemów albo stwarzamy te problemy. U kobiet nie znoszę: plotkarstwa, obgatuywania, i udawanej niewinności. U facetów: brak romantyzmu, tego że czasami myślą częściej swoim wyposażeniem niż głową, i niektórzy z nich to takie macho-meny nie dorobione.
:D
Nio, ale jak juz ktoś wcześniej wspomniał, każda płeć ma swoje wady i zalety, trzeba tylko dopuścić myśl,że nikt nie jest chodzącym ideałem a wtedy jest szansa na stworzenie związku.
Macho-menow tez nie lubie :roll: :P

A u kobiet nie lubie przesadnej extrawagancji wrecz pokazywania "wszystki atutow" juz zaraz oraz tego chichocza przy tych mechomanow :roll:

ODPOWIEDZ