Niepewność

Jeśli masz pytanie i znikąd odpowiedzi, zwróć się do nas
Nomada8
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 6 lip 2012, 22:33

Niepewność

Post autor: Nomada8 »

Aktualnie w niej tkwie. Czuje się zagubiona i niepewna mimo wiedzy , czysto teorytycznej, którą posiadam. Kwestią seksualności oraz aseksualności interesuję się od niecałego roku. Jest to niesamowicie ciekawy i obszerny temat, który dotyczy każdego z nas. Utknełam jednak obecnie w martwym punkcie. Przez pierwszych 14 lat życia wgl nie myślałam o orientacji, była dla mnie tak dalece odległym tematem, że równie dobrze mogłaby nie istnieć. Nie występował u mnie żaden rodzaj pociągu do jakiejkolwiek płci. Lecz jak wszyscy wiemy gimnazjum komplikuje życie. Człowiek zaczyna dojrzewać i zadawać pytania, co za tym idzie, szukać na nie odpowiedzi. Ja w moim jednym pytaniu tkwie od 2 lat, a rozwiązania jak nie było tak nie ma.
W 2 klasie ktoś zapytał się mnię: jakiej jesteś orientacji? ah jak ja bym chciała umieć odpowiedzieć na to pytanie... Wówczas pierwsze co palnełam to hetero, żeby jak najszybciej skończyć temat. Wiedziałam jednak w głębi, że skłamałam. Całe życie, trzymałam się z chłopakami etc, typowy babochłop, może dlatego od razu jak się mnie widzi to uważa się mnie za homo, no cóż na to nic nie mogę poradzić, a dla opinii innych zmieniać się nie będę.
To pytanie jednak tak bardzo dało mi się we znaki, że zaczełam drążyć, czytać i oglądać. Teraz mam niecałe 17 lat, a przez ostatni rok ilość przeglądanych w internecie na temat orientacji stron jest ogromna, tak samo ilość filmów"branżówkowych" poczynając od melodramatów, przez komedie, kończąc na dokumentach.
To jest zarys tego, żebyście mieli pojęcie jak to u mnie jest. Od 8 miesięcy definiowałam siebie jako asa, aczkolwiek 4 miesiące temu poznałam kogoś i zaczyna mnie to zastanawiać. Dalej nie odczuwam żadnego popędu seksualnego, nic z tych rzeczy, po prostu potrzebe bliskości i spędzania czasu z tą osobą. To z nią całowałam się po raz pierwszy (co w sumie było dla mnie jednym wielkim szokiem), ale nic wiecej nie zaszło. Lubie leżeć z nią, rozmawiać , po prostu spędzać czas. Znajomy powiedział, że to mnie dyskryminuje z tej kategorii i przez to znów nic nie wiem. W kwestii uczuć jestem bardzo zamknięta, nie lubie opowiadać o tym co jest wewnątrz mnie, ale czuje, że przydałyby mi się opini postronnych widzów.
Co o tym sądzicie? Jak wy odnaleźlibyście się w takiej sytuacji? Ja akutalnie znajduje się w wielkim znaku zapytania,z którego chciałabym wyjść..

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Niepewność

Post autor: Winkie »

Chyba nie powinnaś aż tak zamartwiać się kwestią swojej seksualności, zwłaszcza że w wieku lat 17 raczej nie jest ona ukształtowana w pełni i niepodejmowanie współżycia naprawdę nie jest czymś dziwnym. Najważniejsze to to, abyś Ty sama do niczego się nie przymuszała - a jeśli pożądanie się w końcu pojawi to dobrze, jeśli nie to też nie jest źle ponieważ kto powiedział, że wszyscy ludzie muszą szukać bliskości tego samego typu?
Nomada8 pisze:To jest zarys tego, żebyście mieli pojęcie jak to u mnie jest. Od 8 miesięcy definiowałam siebie jako asa, aczkolwiek 4 miesiące temu poznałam kogoś i zaczyna mnie to zastanawiać. Dalej nie odczuwam żadnego popędu seksualnego, nic z tych rzeczy, po prostu potrzebe bliskości i spędzania czasu z tą osobą. To z nią całowałam się po raz pierwszy (co w sumie było dla mnie jednym wielkim szokiem), ale nic wiecej nie zaszło. Lubie leżeć z nią, rozmawiać , po prostu spędzać czas. Znajomy powiedział, że to mnie dyskryminuje z tej kategorii i przez to znów nic nie wiem.
Z tą osobą, a dokładniej z mężczyzną czy kobietą? Czy jemu/jej przeszkadza to, że wasz kontakt skończył się na pocałunku?

veronikaaa
ASiołek
Posty: 69
Rejestracja: 12 mar 2010, 14:36

Re: Niepewność

Post autor: veronikaaa »

Moim zdaniem, seksualność po prostu jest.
Oczywiście, że każdy chciałby wiedzieć jakim jest człowiekiem,
i mieć wszystko pięknie poukładane.
Ale nie wydaje mi się, żeby grzebanie po stronach i zagłębianie się w literaturę,
było w tym wieku pomocne.
Nie zrozum mnie źle, ale takie czytanie pozwala Ci jakby wybrać opcję,
która jest dla Ciebie najlepsza.
A to nie o to chodzi, żeby zrobić test, i po przeczytaniu wyników stwierdzić
okej, od dziś jestem....

Moim zdaniem za dużo myślisz, za mało słuchasz samej siebie.
Samo trzymanie się z chłopakami nie jest oznaką bycia homo ;-)
Doświadczenia z dziewczyną, okej, a próbowałaś kiedyś tego samego z chłopakami?

Wydaje mi się, że w tym wieku nie powinnaś siebie definiowac, tylko po prostu żyć tak,
jak uważasz za słuszne ;-)))
'wymyśliłam swoje życie od początku do końca bo to, które dostałam mi się nie podobało'

Nomada8
bobASek
Posty: 2
Rejestracja: 6 lip 2012, 22:33

Re: Niepewność

Post autor: Nomada8 »

Nie przeszkadza jej to, jest bardzo cierpliwa. Między innymi właśnie dlatego tak bardzo ją lubię. Po prostu zaczełam zastanawiać się nad sobą. Niestety żyjemy w społeczeństwie, w którym obowiązują plakietki, tak jakby wszyscy nie byli równi, ale cóż poradzić. Bardzo dziekuję za wasze odpowiedzi, może na jakiś czas zostawie sprawę określania się w spokoju i dam sobie czas, zobaczymy jak to się potoczy.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Niepewność

Post autor: Winkie »

Nomada8 pisze:Bardzo dziekuję za wasze odpowiedzi, może na jakiś czas zostawie sprawę określania się w spokoju i dam sobie czas, zobaczymy jak to się potoczy.
:) Wszystkiego dobrego. Ach.. zazdroszczę Ci trochę tak wyrozumiałej osoby, z którą możesz miło spędzać czas będąc zwyczajnie razem, rozmawiając aby rozmawiać, a nie dlatego iż dla jednej ze stron to rodzaj gry wstępnej albo zbędnego "dodatku" bez którego mogłaby się równie dobrze obejść.
Kobiety są cudowne...

motokogirl
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 7 kwie 2012, 22:39
Lokalizacja: opole

Re: Niepewność

Post autor: motokogirl »

niepewność to jedna z cech, ktora towarzyszy mi od zawsze.
na Twoim miejscu też bym się niecierpliwiła i szukała "na siłę"odpowiedzi. Każdy chciałby wiedzieć teraz, zaraz, już. Niestety tak to nie działa. jesteś młodziutka, bądź cierpliwa.
Ja swoją orirentację odkryłam dopiero przed rokiem. Długo żyłam w przekonaniu,że jestem hetero. Jeszcze dłużej z niewiedzą,że jest takie coś jak aseksualność. Czasem nie wiem już kim jestem. Człowiek to naprawdę skomplikowana istota.
niepewność...nadal ją mam lecz mam też marzenia. to one mnie teraz podtrzymują na duchu,że kiedyś tam znajdę tę jedyną...więc czekam na odpowiedni moment. co ma być to będzie, przecież w końcu się na coś muszę zdecydować ;)

Pau
łASuch
Posty: 175
Rejestracja: 27 mar 2013, 17:46

Re: Niepewność

Post autor: Pau »

teraz wszyscy kładą duży nacisk na to
najlepiej się na tym nie skupiać
obojętne jak to nazwiesz, orientację masz jaką masz
przy sprawach codziennego użytku się upewnisz, co tak na prawdę chcesz i nie chcesz
(chociaż łatwiej określić na podstawie tego drugiego)

ODPOWIEDZ