Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: marisaxyz » 22 gru 2011, 19:58

dimgraf pisze:"czemu się smucisz, przecież nawet gdy nie ma mnie obok to jestem przy tobie". Wiem może brzmi to jak p.. księdza ale takie jest moje podejście. I nawet gdyby po śmierci nie było nic to tato istnieje dopóki żyje w mej pamięci.

zgadzam się z Tobą, jako osoba wierząca wiem że mój brat jest w lepszym miejscu, ale jak ja mam się pogodzić z jego odejściem? czuję żal a czasami jestem wręcz wściekła
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: dorosłe dziecko » 28 gru 2011, 00:16

Nie jestem osobą wierzącą a co za tym idzie nie wierzę również w życie pozagrobowe. Nie obchodzę "Święta Zmarłych", czy jakby to tam indziej nazwać, bo nie potrzebuję specjalnego dnia w roku, aby powrócić myślą do wspomnień o bliskim zmarłym, którego już nie ma.
Właściwie, to szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co z moich wspomnień jest realne a co zniekształcone przez upływ czasu i niedoskonałość pamięci, ale wiem, że to, co dały mi bliskie osoby za ich życia nadal jest ze mną,w pewien sposób wpłynęło na to, kim jestem.
Nie lubię cmentarzy, nie lubię lastriko, marmurów, duchoty palących się zniczy przyprawiających o atak astmy.
Na co dzień nie rozmyślam o śmierci. Dopóki istniejemy jej nie ma. Nie chcę, aby śmierć, poprzez rozmyślanie o niej, zabrała mi życie (jego radość) za życia.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
AS gaduła
Posty: 411
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re:

Post autor: Warszawianka40+ » 29 paź 2017, 13:11

Winkie pisze:
2 lis 2011, 23:02
Haloween jest tradycją celtycką, obchodzoną obecnie głównie w Irlandii i Stanach Zjednoczonych. U nas są podejmowane próby upowszechnienia Haloween, ale według mnie - bezskutecznie. Mamy własną tradycję i nie wszystko trzeba przejmować od innych narodów.
Bezskutecznie także dlatego, że pogański i obce kulturowo Halloween demonizuje zmarłych, czyni z nich istoty groźne, nieżyczliwe i przerażające. Wystarczy spojrzeć na stroje, maski i makijaże na Halloween (osobiście denerwuje mnie przemysł na tym oparty - to tak, jakby ktoś kpił ze zmarłych i robił na nich interes). Nasi rodzimi zmarli są nam życzliwi, drodzy. Nie tylko dlatego, że tacy byli wobec nas za życia - nasza rodzina, przyjaciele, ludzie znani których podziwiamy. Wierzymy, że zmarli po śmierci zyskali szersze poznanie - a to zakłada większą świadomość Dobra i Zła. Poza tym niektórzy z nas wierzą, że nasi drodzy zmarli będąc po śmieci bliżej Boga mogą nam z tamtego świata pomóc :)
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: AlaZala » 29 paź 2017, 14:53

Halloween wcale nie jest nam tak obcy kulturowo, jak to się często mówi. W naszej tradycji święto nazywane było Dziadami i miało na celu wyproszenie u duchów zmarłych, żeby były nam życzliwe. Halloween ma bardzo podobną funkcję - ma odpędzić złe duchy i zaprosić dobre duchy. W całej Europie w czasach przedchrześcijańskich obchodzono święto związane z duchami na przełomie października i listopada, które oczywiście miało różne odmiany regionalne, ale wywodziło się ze wspólnych korzeni.

Wszystkich Świętych to jedynie próba zaadaptowania tego pogańskiego święta w religii katolickiej. Święto to wprowadzono po to, żeby wymazać ze świadomości ludzi starsze tradycje, o lokalnych nazwach Dziady lub Halloween, które nie odpowiadały w pełni założeniom ekspandującej religii w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny.

Dzisiaj jest to głównie święto komercyjne, które ma ożywiać rynek handlu kwiatami i zniczami, a w rezultacie napędzać gospodarkę.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Viljar » 29 paź 2017, 15:40

Alazala ma oczywiście rację - mieliśmy kiedyś piękne święto zwane Dziadami, dzisiaj obchodzone przez nieliczne grupy rodzimowiercze i osoby interesujące się dawnymi obyczajami. Niestety - święto to zostało przejęte przez Kościół i w formie Wszystkich Świętych zostało mocno zdeformowane i zubożone, np. zapomniano o zwyczaju podejmowania posiłkiem gości z zaświatów. Szkoda, bo święto to było znakomitym sposobem na "oswojenie" śmierci, ukazania jej jako elementu życia, a także dawało nadzieję, bo ludzie wierzyli, że po śmierci dusza nie ginie, tylko sobie gdzieś, pod jakąś postacią żyje, a także - że zmarłych nie trzeba się bać. Niestety Dziady w tej formie również zostały niemal zapomniane (chociaż całkiem niedawno i na szczęście nie wszędzie).

Tutaj muszę nadmienić, że długie lata braku państwowości, potem okupacji hitlerowskiej, a dalej komuny spowodowały w mentalności Polaków pewną skazę, przez którą przyzwyczajono się, że różne święta nie są niczym radosnym. Świeżo wprowadzone do kalendarza Święto Niepodległości 11 listopada przypada na porę smutną, zimną i ponurą, w dodatku do dzisiaj nie bardzo wiadomo, co i jak właściwie świętować. Do Bożego Narodzenia daleko. Jak młodzi Polacy mieli umilić sobie oczekiwanie na nieco przyjemniejszą aurę? Ano, przejęli amerykański zwyczaj zabawy w wigilię Wszystkich Świętych. Jednak przyjęto wyłącznie jego stronę czysto rozrywkową - czyli stało się to pretekstem do zabaw, przebierania się i imprezowania.

Alazala ma więc rację również w tym, że Halloween, przynajmniej w Polsce, jest tworem czysto komercyjnym. Jednak z tego powodu w naszym kraju nie jest i nie będzie odpowiednikiem Dziadów. Dzisiaj u nas istnieje bowiem myślenie o Halloween wyłącznie w kategoriach rozrywki, jednak Dziady są traktowane znacznie poważniej. Nie dziwi mnie widok ludzi przebierających się za wampiry na imprezie, a potem zakładających stroje bardziej schludne i wybierających się na obchody Dziadów.

Osobiście jestem zwolennikiem Dziadów i w miarę możliwości staram się je obchodzić, ale nie mam absolutnie nic przeciwko organizowaniu różnych imprez halloweenowych, bo święto to ma bardzo ciekawą zewnętrzną otoczkę :) Poza tym pojawienie się Halloween zaowocowało premierami ciekawych filmów i seriali grozy, co z mojego punktu widzenia jest jego ogromną zaletą :)

Zgadzam się z Alazalą jeszcze w jednym - Wszystkich Świętych jest dzisiaj tworem czysto komercyjnym, ale w wydaniu, które - w porównaniu z również czysto komercyjnym Halloween - nie budzi żadnej mojej sympatii. Co roku obserwuję rewię mody na cmentarzach, grę w znicze i coraz bardziej tandetne i wskazujące na kompletny brak powagi gadżety takie jak znicze z w kształcie serduszek z amorkami czy z pozytywką (w Ciechanowie widziałem znicze wygrywające przeboje disco polo), dlatego nie wiem, czy śmiać się, czy płakać.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1144
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Nightfall » 29 paź 2017, 18:01

Zgadzam się z Alazalą jeszcze w jednym - Wszystkich Świętych jest dzisiaj tworem czysto komercyjnym, ale w wydaniu, które - w porównaniu z również czysto komercyjnym Halloween - nie budzi żadnej mojej sympatii.
Ale typowe, Amerykańskie Halloween, to nic innego jak plastik, kicz i tandeta. Mam namyśli stronę wizualną. To co miałam okazję widzieć na żywo nie było dla mnie atrakcyjne, chociaż lubię takie mroczne klimaty. Nie wygląda to tak ładnie, jak na filmach. Oczywiście, ktoś zarabia super pieniądze na plastikowych kukłach robionych na Halloween, czy kostiumach i na zniczach w fantazyjnych kształtach robionych na Wszystkich Świętych. Jednak 100x bardziej wolę kupić mały znicz i posprzątać np na grobie dziadka, gdzie mam okazję być raz w roku.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Viljar » 29 paź 2017, 18:20

Nie skupiaj się na towarach z sieciówek, tylko podziwiaj ludzką pomysłowość :) Jeśli rozumować w ten sposób, to nasze Wszystkich Świętych również jest plastikiem, kiczem i tandetą, a nawet jeszcze gorszą, bo ta zachodnia przynajmniej służy zabawie, a ta polska to czysta pokazówka bez żadnych wartości.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: AlaZala » 29 paź 2017, 18:44

Viljar pisze:
29 paź 2017, 15:40
Tutaj muszę nadmienić, że długie lata braku państwowości, potem okupacji hitlerowskiej, a dalej komuny spowodowały w mentalności Polaków pewną skazę, przez którą przyzwyczajono się, że różne święta nie są niczym radosnym. Świeżo wprowadzone do kalendarza Święto Niepodległości 11 listopada przypada na porę smutną, zimną i ponurą, w dodatku do dzisiaj nie bardzo wiadomo, co i jak właściwie świętować. Do Bożego Narodzenia daleko. Jak młodzi Polacy mieli umilić sobie oczekiwanie na nieco przyjemniejszą aurę? Ano, przejęli amerykański zwyczaj zabawy w wigilię Wszystkich Świętych. Jednak przyjęto wyłącznie jego stronę czysto rozrywkową - czyli stało się to pretekstem do zabaw, przebierania się i imprezowania.
Też się wielokrotnie zastanawiałam, po co nam to święto 11 listopada... I co ono upamiętnia - kapitulację Niemiec? Bo przecież Polska nie ogłosiła wtedy niepodległości. Jeśli już upieramy się przy świętowaniu niepodległości w listopadzie, to czemu nie robimy tego w rocznicę utworzenia rządu Ignacego Daszyńskiego? Dlaczego nie świętujemy niepodległości 4 czerwca, w rocznicę wyborów z 1989 roku, albo 24 sierpnia, w rocznicę utworzenia rządu Tadeusza Mazowieckiego? 22 lipca był pod względem pogodowym idealnym dniem dla świętowania niepodległości - zazwyczaj ciepłym i słonecznym - tylko pewnie trochę zbyt komunistycznym. I dlatego w wolnej Polsce zamieniliśmy sobie niepodległość lipcową na niepodległość listopadową, a wiece komunistyczne zostały zastąpione przez wiece neofaszystowskie...

Święto Wszystkich Zmarłych też może być świętem wesołym, łączącym w sobie pamięć o zmarłych z zabawą, tak jak meksykański Dia de Muertos. Nie może jednak przypadać w zimny, jesienny, deszczowy dzień. Meksykanie, dzięki cieplejszemu klimatowi, spędzają 1 listopada dużo radośniej niż Polacy, pomimo wyznawania w większości tej samej religii. Nie muszą jednak zgarniać z płyt grobowych gnijących liści i szorować w strugach marznącego deszczu zabłoconych płyt nagrobnych, a mogą poświęcić ten czas na zrobienie ciasta z żelatynowym kościotrupem w środku!

Rheda
pASibrzuch
Posty: 239
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Rheda » 29 paź 2017, 18:48

Viljar pisze:
29 paź 2017, 15:40
Zgadzam się z Alazalą jeszcze w jednym - Wszystkich Świętych jest dzisiaj tworem czysto komercyjnym, ale w wydaniu, które - w porównaniu z również czysto komercyjnym Halloween - nie budzi żadnej mojej sympatii. Co roku obserwuję rewię mody na cmentarzach, grę w znicze i coraz bardziej tandetne i wskazujące na kompletny brak powagi gadżety takie jak znicze z w kształcie serduszek z amorkami czy z pozytywką (w Ciechanowie widziałem znicze wygrywające przeboje disco polo), dlatego nie wiem, czy śmiać się, czy płakać.
Same here. Co roku zastanawiam się, czemu mamę tak bardzo obchodzi wygląd i ilość tych zniczy, czemu babcia koniecznie chce sztuczną wiązankę za 50zł i dlaczego kogokolwiek interesuje, w jakiej konfiguracji ułoży się lampki, i czy ten żółty to od cioci Basi, czy wujka Zdzisia. Jedyny aspekt Wszystkich Świętych, który naprawdę lubię, to oglądanie nocą cmentarzy rozświetlonych setkami światełek.

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: AlaZala » 30 paź 2017, 09:54

Znalazłam ciekawy artykuł o Halloween i wrogim stosunku katolicyzmu do tego święta. Artykuł nawiązuje do wcześniejszej dyskusji:
http://www.newsweek.pl/polska/kosciol-k ... 272,1.html

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
AS gaduła
Posty: 411
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Warszawianka40+ » 30 paź 2017, 10:24

Viljar pisze:
29 paź 2017, 18:20
Jeśli rozumować w ten sposób, to nasze Wszystkich Świętych również jest plastikiem, kiczem i tandetą, a nawet jeszcze gorszą, bo ta zachodnia przynajmniej służy zabawie, a ta polska to czysta pokazówka bez żadnych wartości.

Wartością jest nasza chrześcijańska wiara w tzw. "Świętych obcowanie" - że niektórzy ludzie po śmierci jako święci są teraz już na zawsze zjednoczeni z Bogiem. W takim razie mają świadomość nas tutaj, są z nami duchowo. Widzą nas, rozumieją nasze przeżycia i kłopoty. Czekają na nas, by się z nami spotkać po śmierci - w Bogu, w wiecznej radości.
Tak więc dzień 1. listopada czyli Wszystkich Świętych czci wszystkich ludzi, którzy zmarli i dostąpili zbawienia (dlatego, jak to już ktoś w tym wątku zauważył, to jedno z najradośniejszych świąt w roku). Uwielbiam klimat późnej jesieni, a to święto jest wisienką na torcie :) . Niesie ono przesłanie, że niemożliwe jest być samotnym - pod względem duchowym.

"Smutne"? "Kiczowate"? Co w nas, to i wokół nas :wink:
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1144
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Nightfall » 30 paź 2017, 18:29

Nie skupiaj się na towarach z sieciówek, tylko podziwiaj ludzką pomysłowość :)
Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć. Widziałam nie tylko sieciówki, ale też byłam na jakichś występach w parkach tematycznych, no i oczywiście widziałam też bawiących się w przebraniach ludzi. Nie urzekło mnie to i nic nie poradzę. Najbardziej podobał mi się wystrój niektórych podwórek - ciekawe ozdoby np. powycinane dynie w połączeniu z kolorowymi liśćmi na trawniku i jesienną pogodą.
nawet jeszcze gorszą, bo ta zachodnia przynajmniej służy zabawie, a ta polska to czysta pokazówka bez żadnych wartości.
Widzę, że jesteś uprzedzony do tego święta i chyba dalsze drążenie tematu nie ma sensu. Jedna Karynka idzie na cmentarz pokazać nowe buty, a druga idzie wspomnieć osobę, która była jej droga - faktycznie zero wartości ;p
W każdym razie ja tak mam, nie uważam, że uroczystość musi być radosna, żeby miała wartość dla człowieka.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Viljar » 31 paź 2017, 10:00

Nie jestem uprzedzony do święta, tylko do tego, co się z niego porobiło. O co mi chodzi: Osoby, które najgłośniej twierdzą, że Wszystkich Świętych powinno się przeżywać w skupieniu i zadumie, jakoś nie widzą tego, że stoisko ze zniczami przypomina skrzyżowanie sklepu z pamiątkami "made in China" z Cepelią - uwzięły się jedynie na to nieszczęsne Halloween. Dzisiaj na ten przykład znalazłem już kilka tekstów o szkodliwości Halloween, a ponadto kilka o tym, jakie znicze są najmodniejsze w tym sezonie (sic!). Aż nazbyt wiele spotykam dowodów na to, że szacunek dla zmarłych przelicza się dzisiaj na liczbę i wartość zniczy czy wiązanek. Sam zostałem wczoraj nazwany "komuchem" za to, że kupiłem "tylko jedną świeczkę".

A to dlatego, że 1 listopada palę właśnie tylko jedną, jedyną świeczkę - na wrocławskim Cmentarzu Oficerów Radzieckich. Leży tam jakiś lejtnant o nazwisku nieco podobnym do mojego. Może to rodzina, a może nie, ale świeczkę zapalić zawsze mogę, prawda?

EDYCJA: Z rozpędu napisałem złą nazwę cmentarza i musiałem poprawić.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
AS gaduła
Posty: 411
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Warszawianka40+ » 31 paź 2017, 10:24

Prowokujemy politycznie, co? :wink:
Nightfall pisze:
30 paź 2017, 18:29
Nie skupiaj się na towarach z sieciówek, tylko podziwiaj ludzką pomysłowość :)
Ja mam okazję podziwiać bardzo często - na cmentarzu, na którym nie ma monitoringu... Powyrywana zieleń z grobów, uszkodzone krzyże, nawet ogniska na grobach palili. I to w lecie, mogli wywołać pożar! Sama zbierałam i wynosiłam butelki po wódce w dużych ilościach.
Raz sama wzbudziłam przerażenie. Otóż porządkowałam grób przed Wszystkich Świętych, a było już ciemno. Poszłam na śmietnik - a chodzę dość cicho - i dość nagle spostrzegło mnie dwoje ludzi którzy tam byli, mężczyzna i kobieta. Wrzask!!! - na mój widok, gdy się odwrócili. Byli biednie ubrani i grzebali w śmieciach, chcąc odzyskać jakieś dobre jeszcze sztuczne kwiaty itp. pewnie żeby później sprzedać. Przeraziła ich jak sądzę moja długa czarna kapota, oraz sama obecność o tej porze w tym miejscu. No tak, słyszało się o napadach w tych okolicach. Uspokoiłam ich, ale patrzyli na mnie podejrzliwie... To było o ile pamiętam w wigilię Wszystkich Świętych czyli wieczór z 31.10 na 1.11 - czy to jest noc Halloween?

PILNUJCIE SWOICH KOTÓW !
"Tolerancja powinna być przede wszystkim tolerancją prawdy." Henry Ford

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Wszystkich Świętych czyli stosunek do zmarłych

Post autor: Viljar » 31 paź 2017, 11:02

Czyli wystraszyłaś dwoje złodziei i na tej podstawie uważasz, że Halloween jest złe?
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

ODPOWIEDZ