Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

"Piekarnik" na kontrowersyjne tematy
Mikenoge
pASibrzuch
Posty: 217
Rejestracja: 25 lut 2021, 19:29

Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: Mikenoge »

Co sądzicie o osobach transpłciowych, butch, transgender, ale również niebinarnych, które skorygowały swoje ciała, biorą hormony? Czy przeszkadzałoby wam to u kogoś i na ile? Macie niesmak czy wręcz przeciwnie - traktujecie je jak normalne? A może właśnie jeszcze bardziej was intrygują od osób cis jako wyjątki? Pytanie o K/M ale też i o M/K. Może chcielibyście kogoś takiego poznać? A co ze związkiem?
Czy czujecie do nich litość? Czy wręcz przeciwnie - szanujecie za ich wolność wyboru i życie w zgodzie ze swoimi odczuciami?

Nie oczekuję wypowiedzi poprawnych, takich jak: że tolerujecie a w głowie myślenie co innego i odczuwanie niesmaku - pytam o szczere opinie, jestem ciekawy i naprawdę, jak ktoś ma pisać co innego a co innego myśleć to niech nie pisze.

Przypominam, że w kulturach starożytnych osoby pomiędzy płciami lub transpłciowe były traktowane jako wyjątkowe, otoczone szacunkiem, i o ile dobrze kojarzę pełniły specjalne zadania w społeczności - raczej pozytywnie traktowane. Dokładnie można o tym zapewne poczytać w internecie. Nie chodzi tu o dyktatury mniejszości, których boją się radykalni prawacy czy nawet zwykli ludzie, ale o pewne uznanie takich ludzi jako wiedzących kim są, i szanowanie ich tożsamości.
"Im bardziej społeczeństwo odchodzi od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą." - George Orwell
Hazel
AS gaduła
Posty: 432
Rejestracja: 21 mar 2016, 18:27

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: Hazel »

Odpowiem na poszczególne pytania, które można wyodrębnić z powyższego posta.
Na wstępie zaznaczę, że osobiście nie znam osób trans-płciowych/genderowych i niebinarnych (nie znam znaczenia "butch") i chyba dotąd też nie spotkałem. Traktowałbym je normalnie, tak jak ogólnie traktuję ludzi.
Seksualność i płciowość, a także wygląd nie wzbudzałyby we mnie ani niesmaku, ani też szczególnego zainteresowania, nie jest to dla mnie "intrygujące". Jestem fanem jednego z kanałów youtube'owych, gdzie często gościem jest osoba transpłciowa i słucham/oglądam to co mówi tak, jak każdego innego człowieka - a bardzo cenię ją przede wszystkim za wiedzę w dziedzinach, w których się tam wypowiada.
Z tą "litością" to w takim znaczeniu raczej obce mi uczucie. Po prostu szanuję wybór takiej osoby. Każdy ma swoje życie i wg mnie najważniejsze jest, by każdy czuł się po prostu dobrze. Natomiast podziwiam ich odwagę w podjęciu takiej decyzji, bo to niemal zawsze jest bardzo trudne i wiąże się z różnymi przykrościami, nierzadko agresją.
Chciałbym się spotkać z taką osobą, tak samo jak z innymi. Gdyby by sympatyczna, mógłbym o czymś pogadać to pewnie, że tak. Przy czym zaznaczę, że nie należę do tych bardziej towarzyskich osób i ogólnie nie spotykam się się zbyt często z ludźmi (czasem tego żałuję). Z drugiej strony jak nie lubię czyjegoś sposobu bycia czy charakteru, to nie lubię mieć do czynienia z takim człowiekiem i byłoby w tej kwestii tak samo.
Co do związku to nie; po prostu kobieta transpłciowa nie spodobałaby mi się. Jestem ASem, ale jeśli chodzi o romantyczną relację, to taka osoba w jakimś sensie chyba musi mi się podobać (co nie znaczy, że musi być jak modelka czy gwiazda itp., bo chyba nawet bardziej podobają mi się takie "zwyczajne" z urody kobiety).
Dziękuję za uwagę :wink:
Ostatnio zmieniony 1 lip 2021, 20:37 przez Hazel, łącznie zmieniany 2 razy.
GG: 3498837
Awatar użytkownika
EineKleineNachtmusik
mASełko
Posty: 145
Rejestracja: 5 sty 2021, 21:54

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: EineKleineNachtmusik »

Nie mam wyrobionej opinii.

Z jednej strony te osoby, które pokazują w TV to się nadają do cyrku.

Z drugiej, teoretycznie, związek z transem (mężczyzna -> kobieta) wydaję się być najlepszym połączeniem hardware'u z software'm. :)
gozdzik
gimnASjalista
Posty: 10
Rejestracja: 21 wrz 2020, 21:35

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: gozdzik »

W swoim pytaniu prosisz o szczerość w poglądach a jednocześnie przypominasz o tym, że takie osoby kiedyś były traktowane jako wyjątkowe. Moze to tylko ja, ale mam wrażenie ze mimo wszystko oczekujesz pozytywnych odpowiedzi - to przynajmniej nasuwa mi to przypomnienie.
Oglądałam Ru Paul Drag Race, gdzie zdarzyło się kilka razy - o ile to prawda była - ze któryś z uczestników/uczestniczek (?) potem przyznawał się, że czuje się kobietą. Generalnie to trochę szkoda mi ich było, nie na zasadzie litości, tylko na zasadzie przykro, ze urodzili się kimś kim się nie czują. Podziwiam, że potrafili się przyznać do tego, trzeba mieć mnóstwo odwagi i ze dążą do tego żeby poczuć się sobą.
Jeśli chodzi o niebinarność to jak bardzo bym nie chciała nie potrafię sobie tego wyobrazić. Kiedyś czytałam wypowiedz po polsku osoby niebinarnej to brzmiało to co najmniej śmiesznie. W angielskim maja łatwiej.
Chętnie bym poznała taką/takie osoby. Tak długo jak one szanują mnie, ja szanuje ich.
Jeśli chodzi o związek - Z osoba binarna to ciężko by mi się rozmawiało - wyjaśnienie powyżej, kobieta w trakcie przemiany w mężczyznę nie bo to nadal kobieta w moich oczach. Mężczyzna który był kobieta - hmmm nie potrafię sobie tego wyobrazić. Raczej nie. Kiedyś sobie myślałam ze związek z meżczyzną będącym tez Drag Queen mógłby być fajny - zdarzają się hetero, ale potem doszłam do tego ze jestem asem, wiec na myśleniu się skończyło. Pomijając prawdopodobieństwo spotkania hetero Drag Queen 😀😀
MaxMad
gimnASjalista
Posty: 15
Rejestracja: 29 cze 2021, 15:52

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: MaxMad »

Ja mam koleżankę która jest butch, ale to w ogóle nie ma związku z hormonami i ona by się za takie przyrownanie obraziła na bank :lol: :lol:

Osoby trans żadnej nie znam osobiście, nie znam się na ich problemach i specyfice, ale to też normalni ludzie są, nie miałbym nic przeciwko takiej osobie żeby się zaprzyjaźnić. Jak ktoś jest fajny to nie ma znaczenia czy jest niebinarny czy trans.
Związkowy nie jestem póki co, ale interesowałaby mnie tylko kobieta as. A bycie trans chyba jest rzadkie, to co dopiero z osobami transgender as?
Awatar użytkownika
AlterEcho
mASełko
Posty: 139
Rejestracja: 21 paź 2020, 22:05

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: AlterEcho »

Odrzuca mnie od tych osób, które są w swojej transformacji niekonsekwentne i próbują być trochę tym, a trochę tym.
chimaera
starszASek
Posty: 38
Rejestracja: 21 lis 2019, 22:07

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: chimaera »

To samo, co o innych ludziach. Mnie u ludzi odrzucają zachowania, a nie wygląd.

Ale przyznam szczerze, że denerwuje mnie nastawienie, że np. hormony w celu korekty płci to źle i wbrew naturze, a antykoncepcja hormonalna to już ok, bo (jemu) wygodniej i bez gumki można.
Senny
mASełko
Posty: 108
Rejestracja: 1 sty 2021, 05:30

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: Senny »

Cóż. Kilka lat temu uważałem się za osobę tolerancyjną. Kiedy słyszałem np. o pobitym geju, szkoda mi go było tak po ludzku. Niestety w świetle ostatnich lat, czyli wzmożonej lewackiej propagandy, stałem się nieczuły na takie informacje, gdyż zrozumiałem że między nami trwa niewypowiedziana wojna.

To wojna o normalność. Tu warto podkreślić, że każdy ma swoją własną definicję tego słowa. Normalność lewaków to sikanie sobie na głowy na paradach równości, walka z Bogiem i tradycją, aborcja.

Nie potrafię już oddzielić człowieka od jego poglądów, dlatego że cała sytuacja za daleko zaszła.

Wszystko jest przesiąknięte lewackimi wartościami, każda wiadomość w telewizji, każdy film. Czy widział ktoś film, w którym gej albo lesbijka miała negatywną rolę? Postacie pozytywne jak i negatywne w tych filmach są przerysowane, nieobiektywne. W każdym filmie musi być obowiązkowo też tematyka LGBT.

Wracając do pytania: mam dosyć dziwaczności w swoim życiu. itd itp. nie chciałbym poznać tych osób ani mieć z nimi nic wspólnego.
Chyba, że poczułbym znów, że mój świat nie jest zagrożony. Wtedy owszem, wróciłyby ludzkie odczucia ich względem.

Tu ważne jest, że kiedyś naprawdę rozumiałem i kibicowałem takim osobom, zanim one/lewacy nie chcieli w takim stopniu zmienić mojego świata.

Dziękuję za uwagę.
Awatar użytkownika
AlterEcho
mASełko
Posty: 139
Rejestracja: 21 paź 2020, 22:05

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: AlterEcho »

Senny pisze: 5 lip 2021, 12:50 Cóż. Kilka lat temu uważałem się za osobę tolerancyjną. Kiedy słyszałem np. o pobitym geju, szkoda mi go było tak po ludzku. Niestety w świetle ostatnich lat, czyli wzmożonej lewackiej propagandy, stałem się nieczuły na takie informacje, gdyż zrozumiałem że między nami trwa niewypowiedziana wojna.

To wojna o normalność. Tu warto podkreślić, że każdy ma swoją własną definicję tego słowa. Normalność lewaków to sikanie sobie na głowy na paradach równości, walka z Bogiem i tradycją, aborcja.

Nie potrafię już oddzielić człowieka od jego poglądów, dlatego że cała sytuacja za daleko zaszła.

Wszystko jest przesiąknięte lewackimi wartościami, każda wiadomość w telewizji, każdy film. Czy widział ktoś film, w którym gej albo lesbijka miała negatywną rolę? Postacie pozytywne jak i negatywne w tych filmach są przerysowane, nieobiektywne. W każdym filmie musi być obowiązkowo też tematyka LGBT.

Wracając do pytania: mam dosyć dziwaczności w swoim życiu. itd itp. nie chciałbym poznać tych osób ani mieć z nimi nic wspólnego.
Chyba, że poczułbym znów, że mój świat nie jest zagrożony. Wtedy owszem, wróciłyby ludzkie odczucia ich względem.

Tu ważne jest, że kiedyś naprawdę rozumiałem i kibicowałem takim osobom, zanim one/lewacy nie chcieli w takim stopniu zmienić mojego świata.

Dziękuję za uwagę.
A ja myślę, że warto oddzielać człowieka od poglądów, ale przede wszystkim człowieka od grupy o pewnej ideologii czy tym bardziej od samej ideologii, bo problemy osób LGBT są, i są niezależnie od - a jakże, istniejącej i coraz nachalniej nam wciskanej - ideologii LGBT.
Musisz pamiętać, że większość gejów i innych nieheteronormatywnych ludzi nie uczestniczy w paradach równości, nie krzyczy w mediach ani nie kopuluje na ulicach. Oni chcą żyć i mieć spokój, być traktowani z szacunkiem i zrozumieniem. Żyją i kochają podobnie jak "zwykła" większość, tyle, że nie potrafią tego odnosić do przeciwnej płci. Są tacy, jacy mogą, umieją być, nikomu przy tym nie szkodząc. To jest na przykład moja koleżanka z pracy - lesbijka, o której odmieności nic bym nie wiedziała, gdyby nie to, że powiedziała mi o tym, kumpel z forum, który nie do końca wie, kim jest, ale na pewno jest wartościowym człowiekiem, bo to widać w kontakcie, dawny przyjaciel gej, z którym świetnie mi się rozmawiało i który był gorąco przeciwny adopcji przez gejów dzieci, kuzyn, który dopiero niedawno się przyznał, że jest biseksualny... I tysiące innych zwyczajnych osób.
Nautilus1992
ciAStoholik
Posty: 316
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: Nautilus1992 »

Mam w tej sprawie neutralne stanowisko. Nie czuję do nich żadnej nienawiści oraz nie traktuję ich lepiej od osób cispłciowych. Podobnie, co użytkowniczka chimaera, oceniam ludzi na podstawie zachowań i charakteru, a nie według płci.
Jeśli chodzi o związki, to mam pewną słabość do osób M/K.
chimaera
starszASek
Posty: 38
Rejestracja: 21 lis 2019, 22:07

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: chimaera »

Senny pisze: 5 lip 2021, 12:50 Wracając do pytania: mam dosyć dziwaczności w swoim życiu. itd itp. nie chciałbym poznać tych osób ani mieć z nimi nic wspólnego.
Chyba, że poczułbym znów, że mój świat nie jest zagrożony. Wtedy owszem, wróciłyby ludzkie odczucia ich względem.

Tu ważne jest, że kiedyś naprawdę rozumiałem i kibicowałem takim osobom, zanim one/lewacy nie chcieli w takim stopniu zmienić mojego świata.

Dziękuję za uwagę.
Normalność to nie jest jedynie kwestia tego, jak sam sobie ją zdefiniujesz. Aseksualizm jest odstępstwem od normy, którą jest heteroseksualizm. I nigdy się w tą normę nie wpasuje, tyle, że w odróżnieniu od LGBT jest bardzo - na razie - niewidoczny, i nie chodzi mi tu bynajmniej o parady równości. Jeszcze nie tak dawno temu rozmowa z terapeutą o aseksualizmie skończyłaby się próbą wyleczenia, a podejrzewam, że sporo takich terapeutów znajdziesz i dziś. Tak jak kiedyś (i nawet dziś) próbuje się leczyć homoseksualizm. Piszesz, że widzisz geje i lesbijki w filmach jedynie w pozytywnych rolach? Cofnij się trochę lat wstecz, a nie będzie ich w filmach prawie w ogóle. Tak jak obecnie nie ma w filmach i innych mediach prawie w ogóle asów. I nie było ich wtedy, kiedy dorastałam.

Bycie niewidzialnym nie oznacza bycia akceptowalnym. Sporo, całkiem sporo ludzi uważa aseksualizm za dziwaczność.
Senny
mASełko
Posty: 108
Rejestracja: 1 sty 2021, 05:30

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: Senny »

AlterEcho pisze: 5 lip 2021, 16:49
Senny pisze: 5 lip 2021, 12:50 Cóż. Kilka lat temu uważałem się za osobę tolerancyjną. Kiedy słyszałem np. o pobitym geju, szkoda mi go było tak po ludzku. Niestety w świetle ostatnich lat, czyli wzmożonej lewackiej propagandy, stałem się nieczuły na takie informacje, gdyż zrozumiałem że między nami trwa niewypowiedziana wojna.

To wojna o normalność. Tu warto podkreślić, że każdy ma swoją własną definicję tego słowa. Normalność lewaków to sikanie sobie na głowy na paradach równości, walka z Bogiem i tradycją, aborcja.

Nie potrafię już oddzielić człowieka od jego poglądów, dlatego że cała sytuacja za daleko zaszła.

Wszystko jest przesiąknięte lewackimi wartościami, każda wiadomość w telewizji, każdy film. Czy widział ktoś film, w którym gej albo lesbijka miała negatywną rolę? Postacie pozytywne jak i negatywne w tych filmach są przerysowane, nieobiektywne. W każdym filmie musi być obowiązkowo też tematyka LGBT.

Wracając do pytania: mam dosyć dziwaczności w swoim życiu. itd itp. nie chciałbym poznać tych osób ani mieć z nimi nic wspólnego.
Chyba, że poczułbym znów, że mój świat nie jest zagrożony. Wtedy owszem, wróciłyby ludzkie odczucia ich względem.

Tu ważne jest, że kiedyś naprawdę rozumiałem i kibicowałem takim osobom, zanim one/lewacy nie chcieli w takim stopniu zmienić mojego świata.

Dziękuję za uwagę.
A ja myślę, że warto oddzielać człowieka od poglądów, ale przede wszystkim człowieka od grupy o pewnej ideologii czy tym bardziej od samej ideologii, bo problemy osób LGBT są, i są niezależnie od - a jakże, istniejącej i coraz nachalniej nam wciskanej - ideologii LGBT.
Musisz pamiętać, że większość gejów i innych nieheteronormatywnych ludzi nie uczestniczy w paradach równości, nie krzyczy w mediach ani nie kopuluje na ulicach. Oni chcą żyć i mieć spokój, być traktowani z szacunkiem i zrozumieniem. Żyją i kochają podobnie jak "zwykła" większość, tyle, że nie potrafią tego odnosić do przeciwnej płci. Są tacy, jacy mogą, umieją być, nikomu przy tym nie szkodząc. To jest na przykład moja koleżanka z pracy - lesbijka, o której odmieności nic bym nie wiedziała, gdyby nie to, że powiedziała mi o tym, kumpel z forum, który nie do końca wie, kim jest, ale na pewno jest wartościowym człowiekiem, bo to widać w kontakcie, dawny przyjaciel gej, z którym świetnie mi się rozmawiało i który był gorąco przeciwny adopcji przez gejów dzieci, kuzyn, który dopiero niedawno się przyznał, że jest biseksualny... I tysiące innych zwyczajnych osób.

Miło Cię znów czytać, alterecho. Nie chciałem Ci wysyłać prywatnej wiadomości, ale kiedy przemyślałem, już dawno temu tamtą sprawę uznałem, że wtedy ty miałaś rację.


Natomiast odnośnie tematu :
Tak, to piękna umiejętność oddzielania ludzi od poglądów. Ale trzeba ją posiadać, albo jej nie zatracić, co tyczy mnie. Geje/lesbijki mają, co zrozumiałe, lewacki światopogląd nawet, jeśli zostały one wmanipulowane w lewacką propagandę.

Ja chcę ich tolerować w swoim świecie, a nie być tolerowanym przez nich w ich świecie. A do tego to zmierza. Polska to jedno, tu rzeczywistość wygląda inaczej niż w niektórych państwach UE.

Oni chcą żyć i mieć spokój, ale te X% z nich chce walczyć, a już wszyscy z nich zapewne chcą walczyć z Bogiem.

Nie mogę nie dodać, że problem geji i lesbijek to problem 1% (jedno-procentowy) rozdmuchany w wiadomym celu. Wiecie ile jest takich problemów w Polsce?:)
Senny
mASełko
Posty: 108
Rejestracja: 1 sty 2021, 05:30

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: Senny »

chimaera pisze: 5 lip 2021, 17:30
Senny pisze: 5 lip 2021, 12:50 Wracając do pytania: mam dosyć dziwaczności w swoim życiu. itd itp. nie chciałbym poznać tych osób ani mieć z nimi nic wspólnego.
Chyba, że poczułbym znów, że mój świat nie jest zagrożony. Wtedy owszem, wróciłyby ludzkie odczucia ich względem.

Tu ważne jest, że kiedyś naprawdę rozumiałem i kibicowałem takim osobom, zanim one/lewacy nie chcieli w takim stopniu zmienić mojego świata.

Dziękuję za uwagę.
Normalność to nie jest jedynie kwestia tego, jak sam sobie ją zdefiniujesz. Aseksualizm jest odstępstwem od normy, którą jest heteroseksualizm. I nigdy się w tą normę nie wpasuje, tyle, że w odróżnieniu od LGBT jest bardzo - na razie - niewidoczny, i nie chodzi mi tu bynajmniej o parady równości. Jeszcze nie tak dawno temu rozmowa z terapeutą o aseksualizmie skończyłaby się próbą wyleczenia, a podejrzewam, że sporo takich terapeutów znajdziesz i dziś. Tak jak kiedyś (i nawet dziś) próbuje się leczyć homoseksualizm. Piszesz, że widzisz geje i lesbijki w filmach jedynie w pozytywnych rolach? Cofnij się trochę lat wstecz, a nie będzie ich w filmach prawie w ogóle. Tak jak obecnie nie ma w filmach i innych mediach prawie w ogóle asów. I nie było ich wtedy, kiedy dorastałam.

Bycie niewidzialnym nie oznacza bycia akceptowalnym. Sporo, całkiem sporo ludzi uważa aseksualizm za dziwaczność.
Moim zdaniem normalność to kwestia definicji właśnie, a problemy biorą się z różnego jej postrzegania. Aseksualizm przede wszystkim nie jest ani niesmaczny, ani dziwaczny. Aseksualizm jest niewinny jak dziecko - w moich oczach - dlatego nie postrzegam go jako odmienności. Jest niewidoczny, bo tu nie ma co być widać. Aż do czasu, kiedy ktoś nie wmówi Asom żeby wyszły na ulicę ze afiszami poobcinanych ptaszków :) Zresztą, wiesz, wszystko można zeszpecić.

Zgodzę się, że byłaby może próba leczenia aseksualizmu. Tylko ja nie o tym piszę - ja piszę o propagandzie. Ja nie chcę leczyć homoseksualistów, jeśli oni sami nie chcą się leczyć - ok (i nie mówię, że powinni to robić!:)), niech każdy żyje jak chce. Ale w świecie uważanym przez 99% ludzi za normalny.

Wspaniale wspominam czasy, kiedy LGBT w ogóle nie było w TV, choć było tam co innego pewnie - taki urok i misja TV, za którą nie przepadam.

Asy w filmach? Ale po co?:) To nie jest ciekawy temat, bo co tu do pokazywania? Seks się sprzedaje, nie jego zaprzeczenie :)
MaxMad
gimnASjalista
Posty: 15
Rejestracja: 29 cze 2021, 15:52

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: MaxMad »

Senny pisze: Tak, to piękna umiejętność oddzielania ludzi od poglądów. Ale trzeba ją posiadać, albo jej nie zatracić, co tyczy mnie. Geje/lesbijki mają, co zrozumiałe, lewacki światopogląd nawet, jeśli zostały one wmanipulowane w lewacką propagandę.
Są też osoby LGBT które mają prawackie poglądy. Wszystko zależy od człowieka. Ty patrzysz przez pryzmat osób, które są po prostu krzykliwe, są w mediach i wypowiadają się za wszystkich? No zachowanie takich osób jest słabe i też tego nie lubię i chyba wiele ludzi tak ma, że własnie to im przeszkadza, ale nie każdy gej, lesbijka i trans tacy są, bez jaj.

To tak jakbys czerpał wiedzę o świecie z TV. Tam też pokazują często że np. łatwo mieć super związek, zakochać się na całe życie, itp. a jednak relacja z drugim człowiek to coś totalniego innego w rzeczywistości,nie jest tak kolorowo, znalezienie kogoś do trwałego związku to mega trudna sprawa. I co wtedy, powinno się obrazić na cały świat, że nie jest łatwo?

Ja nie lubię jak mnie ktoś ocenia przez pryzmat jakiejś grupy i chyba wiele osób tego nie lubi, jeśli nie wszyscy ludzie tak naprawdę.

Moja kumpela lesbijka nie lubi co robią aktywiści i uważa, że często gadają głupoty albo biorą się za coś od d… strony, a z jakiegoś powodu mają siłę przebicia. Tak jak politycy też często nie są na właściwym miejscu i nie mając kompetencji jednak zajmują ważne stanowisko i podejmują ważne decyzje dla kraju.
Senny
mASełko
Posty: 108
Rejestracja: 1 sty 2021, 05:30

Re: Co sądzicie o osobachtranspłciowych, butch, transgender, które korygowały ciało, biorą hormony? Macie niesmak?

Post autor: Senny »

MaxMad pisze: 8 lip 2021, 20:17
Senny pisze: Tak, to piękna umiejętność oddzielania ludzi od poglądów. Ale trzeba ją posiadać, albo jej nie zatracić, co tyczy mnie. Geje/lesbijki mają, co zrozumiałe, lewacki światopogląd nawet, jeśli zostały one wmanipulowane w lewacką propagandę.
Są też osoby LGBT które mają prawackie poglądy. Wszystko zależy od człowieka. Ty patrzysz przez pryzmat osób, które są po prostu krzykliwe, są w mediach i wypowiadają się za wszystkich? No zachowanie takich osób jest słabe i też tego nie lubię i chyba wiele ludzi tak ma, że własnie to im przeszkadza, ale nie każdy gej, lesbijka i trans tacy są, bez jaj.

To tak jakbys czerpał wiedzę o świecie z TV. Tam też pokazują często że np. łatwo mieć super związek, zakochać się na całe życie, itp. a jednak relacja z drugim człowiek to coś totalniego innego w rzeczywistości,nie jest tak kolorowo, znalezienie kogoś do trwałego związku to mega trudna sprawa. I co wtedy, powinno się obrazić na cały świat, że nie jest łatwo?

Ja nie lubię jak mnie ktoś ocenia przez pryzmat jakiejś grupy i chyba wiele osób tego nie lubi, jeśli nie wszyscy ludzie tak naprawdę.

Moja kumpela lesbijka nie lubi co robią aktywiści i uważa, że często gadają głupoty albo biorą się za coś od d… strony, a z jakiegoś powodu mają siłę przebicia. Tak jak politycy też często nie są na właściwym miejscu i nie mając kompetencji jednak zajmują ważne stanowisko i podejmują ważne decyzje dla kraju.
Ja w ogóle TV mało oglądam i mam o TV bardzo złe zdanie. TV to maszyna do wtłaczania odpowiednich poglądów - albo z lewa, albo z prawa. Tam
rzeczywiście wszystko jest proste do bólu.

Jeśli chodzi o geje/lesbijki, to raczej nie mogą mieć prawicowych poglądów na społeczeństwo. Jeśli chodzi o innych to pewnie mogą, ja wiem (nie z TV) tylko od znajomych, że ludzie na paradach są często aktorami, no, ale nie chcę wnikać w temat.

Wiem też, że często osoby LGBT odcinają się od liderów lewicowych. Tak czy inaczej, to o czym pisałem - że już nie potrafię tego rozdzielić -
jest zwyczajnie, smutnym może, ale faktem.

Rozumiem, że nie lubisz jak Cię oceniają przez pryzmat grupy - ale twoje poglądy kształtują mój w świat - poprzez to, co mówisz, co popierasz. Nie musisz nawet brać udziału w samych wyborach.

Nie wiem, może trzeba dojrzeć, żeby to zrozumieć - a może wręcz przeciwnie - zgłupieć. Ja sobie też nie roszczę wyłączności na prawdę ;)
ODPOWIEDZ